Nie pytaj, czy tu wygodnie. Tu się ludzi nie pyta.
ZWROTKA I
Śpię w pudle z kartonu i kurzu Z numerem, datą i pieczątką Ktoś zagląda bez zaproszeń Sprawdza, czy jeszcze mam prawo
Czyszczą zdania zanim padną Wycinają sens i ton Mówią: „to dla twojego dobra” A ja widzę tylko chłód
ZWROTKA II
Gdy je otworzysz, zobaczysz Jak znaczenia tracą smak Jak wielkie słowa toną W drobnych układach i grach
Zamykam drzwi bez hałasu Nie czekam na żaden znak Bo pytania bez odpowiedzi To ich ulubiony plan
PRE-REFREN
Liczą cudze błędy Sami stoją w miejscu
REFREN
Żyję tam, gdzie wszystko ma cenę Nawet spokój i zwykły gest Obietnice są na wyprzedaży A uczciwość to pusty tekst
Tu się płaci za cudze decyzje Za wygodę, w której mnie nie ma Rachunek zawsze wraca Do tych, co dźwigają system
ZWROTKA III
W sieci każdy jest sędzią Bez twarzy i bez imion Krzyczy głośniej niż myśli Bo łatwiej niż spojrzeć w dom
Gdy mówię: „chcę decydować” Słyszę: „to nie twój ruch” Ktoś mi stawia granice Choć nie zna moich dróg
ZWROTKA IV
Nie potrzebuję wroga Żeby wiedzieć, kim nie być Wystarczy codzienna presja Żeby nauczyć się żyć
Nie chcę ciszy za spokój Nie chcę strachu w pakiecie Moja wolność nie jest winą Jest jedyną rzeczą na świecie
BRIDGE (wolniej, ciężko)
Od początku mówią: „dopasuj się” Ale coś we mnie nie pasuje Bo jeśli mam żyć na kolanach To wolę stać i ryzykować
Za dużo znaków zakazu Tam, gdzie powinny być drzwi Jeśli coś ma tu pęknąć To nie we mnie — tylko w nich
FINAŁOWY REFREN (szybko, chóralnie)
To jest kraj, w którym uczą milczeć Ale ja nie umiem już To jest kraj, w którym liczą zyski A zapominają ludzi i trud
Nie oddam głosu za obietnicę Nie oddam życia za strach To, co mam, to nie przywilej To mój wysiłek, mój czas
OUTRO (instrumental + jedno zdanie)
Nie jestem towarem. I nie dam się wycenić.
Phong cách âm nhạc
gatunek polski punk rock rock alternatywny tempo srednie do szybkiego klimat szczery surowy buntowniczy refleksyjny wokal meski lekko zachrypniety emocjonalny naturalny polski Eurodance, Pop, Dance-pop instrumentarium przesterowana gitara rytmiczna prosty bas mocna perkusja bez ozdobnikow tekst po polsku prosty i dosadny z mocnym przekazem spolecznym i egzystencjalnym piosenka o byciu soba mimo presji o sprzeciwie wobec hipokryzji o codziennym zmaganiu sie z rzeczywistoscia bez patosu bez poetyckich metafor jezyk ulicy prawda ironia struktura krotkie mowione intro 2 zwrotki chwytliwy powtarzalny refren bridge z wolniejszym ciezszym momentem finalowy refren spiewany choralnie nastroj jak koncert w malym klubie blisko ludzi autentycznie bez wygladzenia