[Verse 1] Na rynku miasta letnia noc Światła migają DJ daje moc Ty patrzysz na mnie – wiem już Że To będzie miłość Albo grzech
[Pre-Chorus] Jedno spojrzenie Jeden znak Twoje oczy mówią „tak” Serce przyspiesza pierwszy raz Czy zatrzymamy wspólny czas?
[Chorus] Ta letnia noc na rynku trwa Kręci się świat A w oczach gra Przyciągasz mnie Choć dobrze wiem Że jutro może skończyć się Ta letnia noc odlicza tik-tak Blisko mnie stoisz Robi się brak Słów Tylko ruch i cichy szept To będzie miłość Albo grzech
[Verse 2] Twoja koszula klei się Do szyi spływa słony szept Śmiesz się Gdy gubię każdy krok A ty mnie łapiesz drugi raz
[Pre-Chorus] Jedno dotknięcie Krótki gest Jakbyś już dawno znał mnie też Na mojej dłoni ciepły ślad Czy puścisz Kiedy wstanie brzask?
[Chorus] Ta letnia noc na rynku trwa Kręci się świat A w oczach gra Przyciągasz mnie Choć dobrze wiem Że jutro może skończyć się Ta letnia noc odlicza tik-tak Blisko mnie stoisz Robi się brak Słów Tylko ruch i cichy szept To będzie miłość Albo grzech
[Chorus] Ta letnia noc na rynku trwa Znikają ludzie Został nam świat Przyciągasz mnie Już dobrze wiem Nie chcę By rano skończył się Ta letnia noc zamienia się w sen Ty trzymasz mocniej moją dłoń niż dzień Słów wcale brak Wystarczy gest To będzie miłość Choć był grzech
Phong cách âm nhạc
Upbeat Polish dance-pop banger, female vocals over glossy synths and tight four-on-the-floor kick; verses ride a bouncy bassline with percussive claps, pre-chorus strips back to pulsing pads and filtered drums, chorus erupts with bright lead synth hook and stacked gang vocals on the title line, brief post-chorus chant keeps the floor moving