[Zwrotka 1] Gdzieś w kieleckim kraju Tam gdzie góry lśnią Mieszka taka jedna Co zna każdą stronę swą To nasza Justyna Uśmiech jasny ma Kiedy idzie miastem Każdy ją tu zna! Ma znajomych setki W każdej knajpie kąt Zawsze ktoś zawoła: "Chodź tu Siadaj Siadaj Siadaj do nas bądź!" Telefony dzwonią Kalendarz jej wciąż gna Ale dla przyjaciół zawsze chwilę ma
[Refren] Justyna z Kielecczyzny Serce większe niż świat Zawsze pierwsza do śmiechu Do tańca aż po świt Jak powie "będzie dobrze" Można w to spokojnie iść Bo Justyna z Kielecczyzny To nasz szczęśliwy list (hej!)
[Zwrotka 2] Rano kawa w biegu Tramwaj prawie mknie Na przystanku ktoś już macha Bo znów spóźnia razem się W pracy żarty sypie Jakby znała każdy trik Smutek znika szybko Gdy jej słyszysz cichy chichot Prosty klik W weekend rusza w góry Plecak Szlak i wiatr Z góry patrzy w dół na miasto Tam jej kryje się mały świat
[Refren] Justyna z Kielecczyzny Serce większe niż świat Zawsze pierwsza do śmiechu Do tańca aż po świt Jak powie "będzie dobrze" Można w to spokojnie iść Bo Justyna z Kielecczyzny To nasz szczęśliwy list (hej!)
[Bridge] Gdy zabraknie siły Gdy zabraknie słów Dzwonisz A po chwili Śmieje się już cały stół (o tak) Bo ona umie słuchać Umie pojąć każdy ból I zamienić go w opowieść Której nie przegoni mruk
[Refren] Justyna z Kielecczyzny Serce większe niż świat Zawsze pierwsza do śmiechu Do tańca aż po świt Jak powie "będzie dobrze" Można w to spokojnie iść Bo Justyna z Kielecczyzny To nasz szczęśliwy list (hej!) To nasz szczęśliwy list
Phong cách âm nhạc
Upbeat Polish pop-folk, brisk acoustic guitar with subtle violin lines, stomping kick and handclaps in the chorus; vocal sits upfront, verses story-driven and playful, hooky singalong chorus that bursts open with group “hey!” chants and bright backing harmonies