Lời bài hát
Intro (szeptem / narracyjnie):
W bajkach pokazują nam prawdę,
tylko nikt nie chce jej pamiętać.
Bo łatwiej wierzyć w kapustę i bociany,
niż w to, że dzieci rodzi samotność świata.
Zwrotka 1:
W starych sierocińcach, gdzie echo śpi w szufladach,
pisano listy w butelkach do matek w snach.
Z fabryk wychodziły dzieci jak marionetki z waty,
nikt nie pamiętał ich imion — tylko numer, ślad.
Refren:
Prowadź nas przez pole kapusty,
gdzie śnią dzieci, co nie mają imion,
gdzie wiatr im nuci kołysanki,
a ziemia pamięta, choć ludzie nie chcą.
Hej, Piotrusiu z Nibelandii,
zabierz nas ponad mgły Atlantydy,
tam, gdzie czas nie zna granicy,
a sen ma skrzydła z dawnych bajek.
Zwrotka 2:
Mówili — z kapusty, z wiatru i szkła,
wyrosły dzieci, co nikt ich nie chciał znać.
Klony z papieru, sieroty z próbówki,
uczone latać, by zapomnieć głód i ból.
Refren:
Prowadź nas przez pole kapusty,
gdzie śnią dzieci, co nie mają imion,
gdzie wiatr im nuci kołysanki,
a ziemia pamięta, choć ludzie nie chcą.
Hej, Piotrusiu z Nibelandii,
zabierz nas ponad mgły Atlantydy,
tam, gdzie marzenie trwa bez końca,
a dom jest tylko imieniem w chmurach.
Bridge:
Na zegarze Big Bena stanął czas,
nikt nie dorasta — taki był rozkaz.
W cieniu historii, wśród bajek i wojen,
dzieci bez imion płyną pod prąd.
Refren (ostatni):
Prowadź nas przez pole kapusty,
gdzie sen i jawa tańczą wśród liści,
gdzie dzieci śpiewają bezgłośnie,
o domu, którego nie znają.
Hej, Piotrusiu z Nibelandii,
prowadź nas ponad sny i błędy,
tam, gdzie nie ma winy ni wstydu —
w krainie z marzeń, co nigdy nie dorasta.
Zakończenie (cicho, jak echo):
A może to bajki są prawdziwe,
a świat to tylko zapomniany sen?
Bo w baśniach zawsze mówią prawdę —
tylko szeptem, dla tych, co słyszeć chcą.
Phong cách âm nhạc
Melancholijna, baśniowa ballada folkowa z nutą realizmu magicznego. Delikatne pianino, gitara akustyczna, smyczki i cichy chórek dziecięcy. Eteryczny żeński wokal, emocjonalny, szeptany momentami. Klimat jak Aurora lub Florence + The Machine – o zagubionych dzieciach i Nibelandii.