Lời bài hát
[Refren]**
Na bloku kurwa gorąco, ziomki chcą hajs,
Pali się zioło, w ręku joint, życie w tym stylu.
Kto wchodzi w drogę? Chuju, leci w niego cios,
Miasto moje, jebać wszystko, kasa to mój głos.
**[Zwrotka 1]**
Wbijam na dzielnię, wszystko czarne jak nocy cień,
Ziomki w garach, jebać słabych, liczymy na hajs, ziom, wiesz.
Każdy dzień to grind, każdy dzień to set,
Kto próbuje nas powstrzymać, chuju, ląduje w bet.
Blok płonie, a my z jointem na balkonie,
Kurwa, hajs się sypie, ziomek, życie w trybie drone.
Nie ma sentymentu, kto wchodzi w moją strefę?
Dostaje cios, kurwa, nie ma tu miejsca na pewe.
**[Refren]**
Na bloku kurwa gorąco, ziomki chcą hajs,
Pali się zioło, w ręku joint, życie w tym stylu.
Kto wchodzi w drogę? Chuju, leci w niego cios,
Miasto moje, jebać wszystko, kasa to mój głos.
**[Zwrotka 2]**
Pobiłem kilku, bo wchodzić w drogę to błąd,
Ziomki patrzą, chuju, każdy zna mój sposób, mój kształt.
Zioło w dłoni, wzrok ostry jak nóż,
Kurwa, hajs w kieszeni, ziom, życie w trybie rush.
Nie patrzę na prawo, kurwa, jebać reguły,
Życie ulicy, ziomek, tu każdy ma swoje role.
Kto nie kumaty, dostaje nauczkę od razu,
Drill w żyłach, hajs w ręku, joint wciąż w gazie.
**[Refren]**
Na bloku kurwa gorąco, ziomki chcą hajs,
Pali się zioło, w ręku joint, życie w tym stylu.
Kto wchodzi w drogę? Chuju, leci w niego cios,
Miasto moje, jebać wszystko, kasa to mój głos.
**[Zwrotka 3]**
Nocne wjazdy, gang w komplecie, wszystko w trybie max,
Kurwa, pobicia, hajs się zgadza, joint leci w takt.
Nie ma sentymentu, chuju, liczy się respekt,
Drill w sercu, ziom, kasa to mój projekt.
Miasto płonie, a my wciąż w grze,
Pali się zioło, kurwa, życie w tym biegu.
Każdy ruch to test, każdy krok to set,
Ziomki chcą hajs, chuju, my mamy recept.
**[Refren]**
Na bloku kurwa gorąco, ziomki chcą hajs,
Pali się zioło, w ręku joint, życie w tym stylu.
Kto wchodzi w drogę? Chuju, leci w niego cios,
Miasto moje, jebać wszystko, kasa to mój głos.