Lời bài hát
[Verse]
Brudne buty, brudne dusze, chodnik łapie ich cienie,
W kieszeniach zmięte marzenia, na językach sumienie.
Światło latarni, jak snajper celuje w twarz,
Szmata w ręce trzyma flaszkę, dziwka krzyczy "grasz?".
[Chorus]
Dziwki i szmaty, hajs na raty,
Nocne tematy, brudne schematy.
Dziwki i szmaty, nic do straty,
Szmata na tronie, świat na baty.
[Verse 2]
Kręcą dupą, jakby wiatrak mielił powietrze,
Zapach perfum jak trucizna, w głowie mieszczę.
W lustrze odbicia, fałszywe jak ich uśmiechy,
Szmata gra w karty, dziwka liczy grzechy.
[Bridge]
Kto tu wygrywa, kto tu przegrywa,
Kto na dnie ląduje, kto na szczyt się wspina?
Kto w tym teatrze odgrywa rolę?
Dziwki i szmaty, na nich cały stolec.
[Chorus]
Dziwki i szmaty, hajs na raty,
Nocne tematy, brudne schematy.
Dziwki i szmaty, nic do straty,
Szmata na tronie, świat na baty.
Phong cách âm nhạc
hard-hitting, minimalist, aggressive male vocals, rap, dark beats with heavy basslines