[Verse] W sobotę wieczorem pod domem Blisko serca spotykam się Z rodzinką wesołą i głośną Każdy chętnie śpiewa swe treści [Verse 2] Kieliszki stukają w rytmie Pod gwiazdami Noc tak mroczna Skrzydeł nietoperzy cień Obrzydliwy smak na ustach [Chorus] Krzyk rozlewa się po zmroku Brutalność w sercach płonie Mocą władzy prąd w krwi Wbijam pazury Niech boli! [Verse 3] Cienie drzew jak koszmary Płomienie w oczach Gniew Ból i cierpienie blisko Rozrywają skórę mnie [Verse 4] Sabat w ciemnej nocy Ogień tańczy dziko Zabijać w blasku księżyca Walcząc Gęste mroki [Bridge] Nienawiść Zimne serce Krwią plamię swe ręce Słowa brutalności tyrana Wieczna Bez miłości rana