lyrics
Nie bądźcie na mnie źli, Jestem tylko Adrian jak każdy z was czasem słońce sercu świeci. Czasem chmury kryją blask. Gasnąca dusza wśród cieni gubi się, wciąż szukam światełka które wskaże mi cel. Czasem świat przerasta mnie w kocu chowam się lecz szukam miejsca gdzie blask nie znika. Lecz wieże że rozbłyśnie jeszcze ten czas nowe drzwi otworzą się.