[REFREN]
Zgubiłem siebie gdzieś pomiędzy
Tym, kim byłem, a kim mam być.
Za dużo cudzych głosów w głowie,
Za mało miejsca, żeby żyć.
Zgubiłem siebie po drodze,
Ale jeszcze szukam śladów.
Może nie jestem tym samym,
Ale nie chcę już wracać do kłamstw.
[ZWROTKA 1]
Za długo mówiłem: „jest dobrze”,
Choć wszystko we mnie mówiło: „nie”.
Za długo chciałem być dla wszystkich,
A potem zabrakło mnie dla mnie.
Zmieniłem plany, ludzi, miejsca,
Nawet sposób, w jaki patrzę w świat.
Ale kiedy noc zostaje sama,
Wracają pytania sprzed tylu lat.
[REFREN]
Zgubiłem siebie gdzieś pomiędzy
Tym, kim byłem, a kim mam być.
Za dużo cudzych głosów w głowie,
Za mało miejsca, żeby żyć.
[ZWROTKA 2]
Nie chcę już ścigać obcych marzeń,
Nie chcę udowadniać, że coś znam.
Mam dosyć życia na pokaz,
Chcę w końcu wiedzieć, czego chcę sam.
Może nie wrócę do dawnej wersji,
Może już nie ma do czego wracać.
Może trzeba zgubić siebie,
Żeby naprawdę siebie odnaleźć.
[REFREN]
Zgubiłem siebie gdzieś pomiędzy
Tym, kim byłem, a kim mam być.
Za dużo cudzych głosów w głowie,
Za mało miejsca, żeby żyć.
Zgubiłem siebie po drodze,
Ale jeszcze szukam śladów.
Może nie jestem tym samym,
Ale nie chcę już wracać do kłamstw.
[BRIDGE]
Jeszcze słyszę własny głos
Gdzieś pod hałasem tylu spraw.
Jeszcze potrafię zrobić krok,
Nawet jeśli nie wiem, dokąd mam iść.
[REFREN – FINAŁ]
Zgubiłem siebie gdzieś pomiędzy
Tym, kim byłem, a kim mam być.
Za dużo cudzych głosów w głowie,
Ale dziś chcę w końcu sobą żyć.
Zgubiłem siebie po drodze,
Lecz już widzę własny ślad.
Może nie jestem tym samym,
Ale pierwszy raz naprawdę znam swój świat.
[REFREN] Zgubiłem siebie gdzieś pomiędzy Tym, kim byłem, a kim mam być. Za dużo cudzych głosów w głowie, Za mało miejsca, żeby żyć. Zgubiłem siebie po drodze, Ale jeszcze szukam śladów. Może nie jestem tym samym, Ale nie chcę już wracać do kłamstw. [ZWROTKA 1] Za długo mówiłem: „jest dobrze”, Choć wszystko we mnie mówiło: „nie”. Za długo chciałem być dla wszystkich, A potem zabrakło mnie dla mnie. Zmieniłem plany, ludzi, miejsca, Nawet sposób, w jaki patrzę w świat. Ale kiedy noc zostaje sama, Wracają pytania sprzed tylu lat. [REFREN] Zgubiłem siebie gdzieś pomiędzy Tym, kim byłem, a kim mam być. Za dużo cudzych głosów w głowie, Za mało miejsca, żeby żyć. [ZWROTKA 2] Nie chcę już ścigać obcych marzeń, Nie chcę udowadniać, że coś znam. Mam dosyć życia na pokaz, Chcę w końcu wiedzieć, czego chcę sam. Może nie wrócę do dawnej wersji, Może już nie ma do czego wracać. Może trzeba zgubić siebie, Żeby naprawdę siebie odnaleźć. [REFREN] Zgubiłem siebie gdzieś pomiędzy Tym, kim byłem, a kim mam być. Za dużo cudzych głosów w głowie, Za mało miejsca, żeby żyć. Zgubiłem siebie po drodze, Ale jeszcze szukam śladów. Może nie jestem tym samym, Ale nie chcę już wracać do kłamstw. [BRIDGE] Jeszcze słyszę własny głos Gdzieś pod hałasem tylu spraw. Jeszcze potrafię zrobić krok, Nawet jeśli nie wiem, dokąd mam iść. [REFREN – FINAŁ] Zgubiłem siebie gdzieś pomiędzy Tym, kim byłem, a kim mam być. Za dużo cudzych głosów w głowie, Ale dziś chcę w końcu sobą żyć. Zgubiłem siebie po drodze, Lecz już widzę własny ślad. Może nie jestem tym samym, Ale pierwszy raz naprawdę znam swój świat.音樂風格
Polish male vocals—somewhat more emotional and cinematic, yet still featuring a modern beat—alongside dynamic, street-st