lyrics
[Intro]
(Dynamiczne trąbki, głośne klaskanie)
Yeah! Korczyna słyszy to?!
Grzegorz ma czterdzieści lat!
Kto jak nie on, no kto?! Jedziemy!
[Verse 1]
W logistyce i transporcie król lokalny,
Każdy proces w firmie usprawni, genialny!
Ciężarówki w trasie, biznes stale płynie,
A po pracy Grześ najlepiej bawi się w rodzinie.
Zbudował dom marzeń, blisko tu teściów,
Przyjaciół ma tylu, że brakuje krzeseł w przejściu!
Wesoły, towarzyski, zawsze sypie żartem,
Z takim człowiekiem iść przez życie jest coś warte!
[Chorus]
Bo jak nie Grzegorz, to kto? No powiedz, kto?!
Kto rozkręci tę noc, podkręci to tło?
Czterdzieści lat minęło jak jeden piękny sen,
W Korczynie dzisiaj święto, najlepszy w życiu dzień!
Jak nie my, to kto? (Oooo-ooo!)
Jak nie my, to kto?!
[Verse 2]
W domu rządzi Marita i stado owczarków,
Staroniemieckie piękności pilnują folwarku!
Maja oraz Łucja – dwie córeczki małe,
Dla swojego taty są po prostu całym światem.
A Grześ, jak to Grześ, kocha swoją żonę,
Więc dogryza jej z uśmiechem w tę i w tamtą stronę!
Dziś na liczniku pękła ta magiczna cyfra,
Cztery i zero – to dopiero jest rozgrywka!
[Chorus]
Bo jak nie Grzegorz, to kto? No powiedz, kto?!
Kto rozkręci tę noc, podkręci to tło?
Czterdzieści lat minęło jak jeden piękny sen,
W Korczynie dzisiaj święto, najlepszy w życiu dzień!
Jak nie my, to kto? (Oooo-ooo!)
Jak nie my, to kto?!
[Bridge]
(Muzyka trochę zwalnia, słychać sam bas i klaskanie)
Transport ogarnięty? Taak!
Procesy usprawnione? Taak!
Żona przypilnowana? Zawsze!
To teraz lejemy do pełna! Trąbki, ogień!
[Chorus]
Bo jak nie Grzegorz, to kto? No powiedz, kto?!
Kto rozkręci tę noc, podkręci to tło?
Czterdzieści lat minęło jak jeden piękny sen,
W Korczynie dzisiaj święto, najlepszy w życiu dzień!
Jak nie my, to kto? (Oooo-ooo!)
Jak nie my, to kto?!
[Outro]
(Potężne uderzenie sekcji dętej, śmiech w tle)
Sto lat, Grzechu!
Wszystkiego najlepszego od przyjaciół!
Yeah! Kto jak nie my?!
[End]