lyrics
Gdy już Księżyc żegna się z gwiazdami.
Kiedy ranek budzi się zaspany.
Promieniami słońca dotykani,
Znów w drogę dzisiaj wyruszamy.
Jak dobrze pojechać znowu tam.
W krainę jezior podążamy.
Do Krainy, Jezior dziś jedziemy.
Do krainy, słynnej z pięknych gór.
Szczęśliwie, znowu tam będziemy.
Tam gdzie szczyty dotykają chmur.
Jak dobrze pojechać znowu tam.
W krainę jezior podążamy.
Kiedy rankiem w góry wyruszamy,
ranne mgły wciąż spowijają nas.
Gładkie lustra jezior omijamy,
Bo wspinaczki właśnie nadszedł czas.
Jak dobrze znowu tutaj być.
W krainę jezior podążamy.
Po urwiskach, po graniach się wspinamy,
O mój Boże ! Jak tu wysoko jest !
Krok po kroku, wysokość zdobywamy,
choć wysiłku to wymaga fest.
Jak dobrze znowu tutaj być.
W krainie jezior zakochani.
A ze szczytu, widoki podziwiamy
Bo kto wie, czy powrócimy tu.
Gdy jeziora pod stopami mamy,
Piękny widok po tak forsownym dniu.
Jak dobrze znowu tutaj być.
W krainie jezior zakochani.
W Krainie Jezior, w krainie gór
gdzie piękno jest zastane
gdzie kolorowe wstęgi pól
Ręką Artysty malowane.
Jak dobrze znowu tutaj być.
W krainie jezior zakochani.