[Verse 1] Mówił: "już nie mam siły" Patrzył w podłogę W zimny stół Ona składała ich okruchy Jakby z nich budowała dom
"Spójrz Jeszcze drży nam serce" Szeptała cicho w jego dłoń "nie wszystko trzeba wygrać Wystarczy Że przeżyjemy to"
[Chorus] Miłość piękna Miłość trudna Raz przytula Raz nam pluła w twarz On chciał odejść Zniknąć w tłumie Ona wciąż widziała w oczach blask Kiedy on się poddać chciał Ona miała w sobie cały świat Miłość piękna Miłość trudna Ale warta wszystkich naszych strat
[Verse 2] On już pakował w myślach sny Po cichu żegnał każdy kąt Ona mu podała kubek Drżącą ręką Ale wprost
"Możesz krzyczeć Ja tu będę" "możesz płakać Zmyję sól" "nauczymy się od nowa Jak się nie bać zwykłych burz"
[Chorus] Miłość piękna Miłość trudna Raz nas gubi Raz prowadzi znów On stał w drzwiach jak własne lustro Ona przeszła pierwszy jego strach Kiedy on się poddać chciał Ona z każdą łzą mu mówi: "trwaj" Miłość piękna Miłość trudna Ale dalej trzyma ich ten żar
[Bridge] Czy to siła Czy upór zbyt duży? Czy już tylko pamięć dawnych chwil? Ona wierzy Że pod jego bólem Jeszcze śmieje się ich pierwszy film (ooh)
[Chorus] Miłość piękna Miłość trudna Czasem rani głębiej niżby chciał On znów pyta: "czy to ma sens?" Ona: "ja ten sens wciąż widzę w nas" Kiedy on się poddać chce Ona jeszcze raz podaje dłoń Miłość piękna Miłość trudna Ale przecież ciągle uczysz ją
音樂風格
Warm, intimate Polish pop ballad; gentle piano and subtle acoustic guitar under soft female vocals, with strings blooming in the chorus. Verses stay close and confessional, choruses rise with wider harmonies and a steady, deep kick. Final chorus adds airy backing vocals and a held-note outro for emotional release.