lyrics
dziki się pojawią
w smieciach czegos szukaja
maja z łopatą stoi
każdego przegoni
one wciaz atakują
nie wiedzą w co się pakują
maja debiutuje
tata dopinguje
kuba zakładaj buty
kolejny dzik jest poczuty
nie wie co go czeka
maja przegania dziki
sio sio sio
sio sio sio
sio sio sio
spadajcie dziki
ła ła ła
ła ła ła
ła ła ła
friz dzików się boi
sam ich przeciez nie przegoni
lecz pojawia się maja
ich moc podwaja
oni się na tym znają
wszystkie dziki wzdychają
maja im szanse daje
dobra sie wydaje
apex predatorzy
to nie amatorzyyyyyyyy
maja przegania dziki
sio sio sio
sio sio sio
sio sio sio
spadajcie dziki
ła ła ła
ła ła ła
ła ła ła
inwazja dzików zaaazegnana
dała rade maja maja
maja przegania dziki
sio sio sio
sio sio sio
sio sio sio
spadajcie dziki
ła ła ła
ła ła ła
ła ła ła
sio sio sio
sio sio sio
sio sio sio
spadajcie dziki
ła ła ła
ła ła ła
ła ła ła