lyrics
[Verse]
Bloki szare, jak dym z papierosa,
Każda klatka to historia, każda rysa coś nosi.
Pieniądze w kieszeni, czasem tylko drobne,
Marzenia o bogactwie, w głowie obrazy skromne.
Cegły brudne, jak sumienia na rogach,
Słowa ciężkie, odbijają się w betonie jak w progu.
Chłopaki na ławkach, życie ich testuje,
Zasady twarde, jakby los ich muruje.
[Chorus]
Ulica, moja szkoła, moja kara,
Każdy krok na bruku jak nowa zasada.
Tu żyję, tu walczę, tu moja scena,
Uliczny rap, w nim cała moja arena.
[Verse 2]
Graffiti na murach, jak krzyk niewysłuchany,
Każda farba to historia, każdy kolor wygrany.
Kroki w nocy, echo niesie tajemnice,
Życie pod latarnią, gdzie ciemność to krynice.
W kieszeni klucz, do drzwi, które nie istnieją,
Ludzie mówią dużo, a czyny ich się nie kleją.
Płyty chodnikowe, jak puzzle życia sklejone,
Uliczny beat w sercu, jak bicie nieskończone.
[Chorus]
Ulica, moja szkoła, moja kara,
Każdy krok na bruku jak nowa zasada.
Tu żyję, tu walczę, tu moja scena,
Uliczny rap, w nim cała moja arena.
音樂風格
rap, vivid storytelling., minimalist, raw beats with heavy basslines and sharp snares. male vocals delivering gritty, hard-hitting