lyrics
[Verse 1]
Światła biją w oczy jak sny,
każdy tu gra jakąś rolę.
Ulice szepczą w rytmie dni,
ale nic tu nie dzieje się naprawdę.
[Pre-Chorus]
Tłum się śmieje, zegary krzyczą,
w powietrzu pachnie prędkością.
Wszyscy biegną, nikt nie patrzy,
jakby bali się zatrzymać na moment.
[Chorus]
To złudzenie ruchu,
wszyscy tańczą, nikt nie czuje.
Każdy gest to echo,
które znika zanim wróci.
To złudzenie ruchu,
płynę z nimi, choć stoję w miejscu,
świat oddycha sztucznym tlenem,
a ja – ja wciąż próbuję być.
[Verse 2]
Szkło odbija niebo z neonów,
nie wiem, czy to noc, czy dzień.
W każdej twarzy widzę kliszę,
wszyscy wyglądają jak sen.
[Pre-Chorus]
Miasto gra jak stara taśma,
gubi rytm, a potem znów.
Czuję w sobie echo pytań,
czy to oni śpią – czy ja znów?
[Chorus]
To złudzenie ruchu,
wszyscy tańczą, nikt nie czuje.
Każdy gest to echo,
które znika zanim wróci.
To złudzenie ruchu,
płynę z nimi, choć stoję w miejscu,
świat oddycha sztucznym tlenem,
a ja – ja wciąż próbuję być.
[Bridge]
Zatrzymaj mnie na sekundę,
pomiędzy błyskiem a snem.
Niech to miasto w końcu milknie,
bo chcę usłyszeć siebie znów.
[Final Chorus]
To złudzenie ruchu,
wszyscy kręcą się bez celu.
Świat się mieni tysiącem barw,
a ja widzę tylko mgłę.
To złudzenie ruchu,
iluzja, co oddycha dźwiękiem,
a ja w środku tego snu –
czuję, że naprawdę śpię.
音樂風格
melancholic synthwave, neon city at night, reflective, cinematic, pulsing bass, dreamy vocals, bittersweet mood, ambient electronic atmosphere, emotional male vocal, echo effects, slow fade-out