lyrics
Zwrotka 1
Codziennie wylewa się z ekranów rzeka,
Obrazy strachu – kłamstw pełna teka.
Sprzedane dusze, sprzedane słowa,
Za garść srebrników – ta sama mowa.
Refren
To główny ściek – płynie wprost do głów,
Zalewa serca, odbiera znów.
Judaszowe twarze bez własnych myśli,
Powtarzają slogany, co w nich zapisli.
Zwrotka 2
Wciąż te same twarze, wciąż ten sam ton,
Na strachu budują fałszywy tron.
Nie widzą prawdy, choć stoi obok,
Załatwia sprawy ten sam układ, ten sam obłok.
Refren
To główny ściek – płynie wprost do głów,
Zalewa serca, odbiera znów.
Judaszowe twarze bez własnych myśli,
Powtarzają slogany, co w nich zapisli.
Bridge
A jeśli wyłączysz ekran na chwilę,
Usłyszysz ciszę – tam bije prawda żywa.
Nie daj się kupić, nie daj się sprzedać,
Twoja wolność – to ich największa przegrana.
Refren (x2)
To główny ściek – płynie wprost do głów,
Zalewa serca, odbiera znów.
Judaszowe twarze bez własnych myśli,
Powtarzają slogany, co w nich zapisli.
Outro
Niech runie mur z kłamstw i strachu,
Niech światło wpadnie do ich gmachu.
A gdy odetniesz się od tego ścieku,
Poczujesz wolność – krok po kroku.
Wyłącz telewizor – będziesz zdrowszy,
Prawdziwy świat jest dużo prostszy.