lyrics
Zwrotka 1
Mówisz prawdę – oni słyszą krzyk,
dla nich to groźba, dla ciebie to rytm.
Nie chcą słuchać, więc zamykają,
białe ściany – ich nowy raj.
Refren
Zdrowi w kaftanach, wolni w kajdanach,
system się boi, więc karmi nas strachem!
Nie ma choroby, jest tylko bunt,
oni się leczą naszym milczeniem i krwią!
Zwrotka 2
Lek na odwagę? Nie, tylko bat,
pigułka w gardle i pusta twarz.
Każdy, kto krzyczy, że król jest nagi,
ląduje w rejestrze – psychiatrii straż.
Refren
Zdrowi w kaftanach, wolni w kajdanach,
system się boi, więc karmi nas strachem!
Nie ma choroby, jest tylko bunt,
oni się leczą naszym milczeniem i krwią!
Most
Nie zamkniecie tego, co w nas płonie!
Nie zabijecie wolnych głów!
Mur się rozsypie, kraty się złamią,
a wasz porządek spali się w dym!
Refren (x2, krzyczany)
Zdrowi w kaftanach, wolni w kajdanach,
system się boi, więc karmi nas strachem!
Nie ma choroby, jest tylko bunt,
oni się leczą naszym milczeniem i krwią!