เนื้อเพลง
[Verse 1]
Nikt ci nic w oczy nie powie
Ktoś znów za plecami miesza
Dopisuje winę do winy
I cudzym spokojem się cieszy
[Pre-Chorus]
Mówisz wprost, patrząc im w twarze
Nie chowasz słów za zasłoną
„Na naszej łatwowierności
Korzystaliśmy” — mówią
[Chorus]
Nie strasz, nie strasz
Już znam ten układ, znam
Za ciszą stoi cała zmowa
A prawda nie zniknie sama
Nie strasz, nie strasz
Nie spuszczę oczu dziś
Gdy wszyscy milczą, mówię głośno
Kto komu psuje życie
[Verse 2]
Każdy szczegół przekręcają
Każde „nie” podają dalej
Gdy pytasz, kto zaczął kłamstwo
Nagle patrzą w pustą ścianę
[Pre-Chorus]
Mówisz wprost, patrząc im w twarze
Nie chowasz słów za zasłoną
„Na naszej łatwowierności
Korzystaliśmy” — mówią
[Chorus]
Nie strasz, nie strasz
Już znam ten układ, znam
Za ciszą stoi cała zmowa
A prawda nie zniknie sama
Nie strasz, nie strasz
Nie spuszczę oczu dziś
Gdy wszyscy milczą, mówię głośno
Kto komu psuje życie
[Bridge]
Nie chcę ich strachu
Nie chcę ich łez
Chcę tylko usłyszeć
Kto powie to wprost
[Final Chorus]
Nie strasz, nie strasz
Już znam ten układ, znam
Za ciszą stoi cała zmowa
A prawda nie zniknie sama
Nie strasz, nie strasz
Nie spuszczę oczu dziś
Gdy wszyscy milczą, mówię głośno
I nie zagłuszą mnie
รูปแบบของดนตรี
Polish alternative rock with a tense post-punk pulse, gritty live drums, thick distorted bass, jagged electric guitar stabs and a restrained verse that opens into a blunt, forceful chorus. Low male vocal, direct conversational phrasing with sharp consonants, raw but controlled delivery; close dry verses, wider guitars and gang-like vocal weight in the refrain. Dark, confrontational, compact arrangement with a decisive ending.