เนื้อเพลง
[REFREN]
Ania, tyle lat, a my wciąż takie same,
tylko trochę więcej życia mamy zapisane.
Pizza, śmiech do łez i rozmowy do rana,
i nieważne ile lat — Ty zostajesz moja Ania.
Dwadzieścia dwa lata, a wciąż ten sam szał,
gdyby był wehikuł czasu, wróciłybyśmy tam.
Ale skoro go nie ma, to mamy siebie wciąż,
i jeszcze niejedną głupawkę przed nami, chodź!
[ZWROTKA PIERWSZA]
Gimnazjum, ławka przede mną,
liściki na lekcjach — dziś byłby SMS.
Wagary u mnie, frytki i tosty,
a potem Skype i świat bez granic.
Angielski prawie żaden, a rozmowa szła,
muzyka, taniec, ubrania na zmianę.
Piętnaście lat i spontaniczne wyjazdy,
wesołe miasteczko, Albatros i szalone plany.
Ty mówiłaś: „Śpię u Karoliny”,
a nocą klub i techno z tamtych lat.
Od czwartku do niedzieli żyłyśmy muzyką,
i nikt nie potrafił zatrzymać nas.
[REFREN]
Ania, tyle lat, a my wciąż takie same,
tylko trochę więcej życia mamy zapisane.
Pizza, śmiech do łez i rozmowy do rana,
i nieważne ile lat — Ty zostajesz moja Ania.
Dwadzieścia dwa lata, a wciąż ten sam szał,
gdyby był wehikuł czasu, wróciłybyśmy tam.
Ale skoro go nie ma, to mamy siebie wciąż,
i jeszcze niejedną głupawkę przed nami, chodź!
[ZWROTKA DRUGA]
Dziś jesteś mamą dla swojej Klarci,
dobrą partnerką dla Jacka też.
Masz serce wielkie, zawsze wysłuchasz,
a jak trzeba — porządnie opieprzysz mnie.
Dino, codzienność, obowiązki,
a Ty nadal umiesz śmiać się przez łzy.
Wiem, ile bólu nosisz na plecach,
i jak bardzo chciałabym ulżyć Ci.
Bruno też został głęboko w sercu,
wiem, że do dziś tęsknisz za nim.
A ja chcę tylko, żebyś wiedziała,
że w złych i dobrych chwilach będę przy Tobie.
[BRIDGE]
A gdy już mamy czas tylko dla siebie,
pizza obowiązkowa i piwko też.
Wracają stare historie i pytanie:
„Kto był bardziej punktualny?”
No przecież ja — i dobrze o tym wiesz!
Kiedyś chude, że kości było widać,
dziś trochę więcej ciałka — i co z tego?
Najważniejsze, że śmiejemy się tak samo,
jakby znów był dwa tysiące szósty.
[REFREN – FINAŁ]
Ania, tyle lat, a my wciąż takie same,
tylko trochę więcej życia mamy zapisane.
Niech przyjdzie zdrowie, niech wrócą lekkie dni,
niech z Jackiem i Klarą zobaczysz cały świat.
Niech Szymocice jeszcze nieraz usłyszą nasz śmiech,
niech wspomnień będzie jeszcze dwa razy więcej.
Za kolejne dwadzieścia dwa też chcę widzieć ten sam blask,
bo przyjaźń jak nasza nie kończy się wraz z czasem.
[OUTRO]
Od Karoliny.
Dla Ani.
Za wszystko, co było.
I za wszystko, co jeszcze przed nami.
รูปแบบของดนตรี
Modern Polish Disco Polo / Dance Pop with nostalgic 2000s club-techno elements. FEMALE VOCAL ONLY. START SINGING IMMEDIATELY. OPEN WITH THE CHORUS. NO INTRO. Joyful, warm and energetic female vocal. Catchy sing-along chorus, bright synths, punchy drums, melodic bass and subtle retro club-techno textures inspired by mid-2000s nightlife. Playful, nostalgic and emotional. Bridge softer, final chorus big and uplifting. POLISH LANGUAGE ONLY. Around 128–132 BPM. Target length: 3:20–3:40. DO NOT EXTEND ABOVE 3:45.