เนื้อเพลง
**Zwrotka 1**
Noc się rozlewa po pustych ulicach
Światła migają jak myśli na styk
Siedzisz tak blisko, że gubię sens w zdaniach
A dym między nami rysuje nasz rytm
Twoje spojrzenie powoli mnie pali
Jak pierwszy buch, co zatrzymuje czas
Mówisz „chodź bliżej”, choć już nie ma granic
I czuję, że tonę dokładnie po pas
**Pre-refren**
Zapalniczka błyska, cisza robi szum
Twoje dłonie uczą mnie na pamięć znów
**Refren**
Miłość i ogień, dym na naszych ustach
Ciała jak iskry, noc robi się pusta
W głowie wiruje, jak po kolejnym buchu
Ty jesteś moim nałogiem — nie chcę wracać już tu
Między oddechem a twoim imieniem
Gubię rozsądek i wszystkie wspomnienia
Gramy za długo, nie znamy już reguł
Ty jesteś chwilą, której nie chcę zepsuć
**Zwrotka 2**
Twoja bluza spada gdzieś obok na ziemię
Miasto oddycha daleko od nas
Śmiejesz się cicho, a ja nie wiem czemu
Każdy twój ruch to jak kolejny raz
Palce wędrują bez mapy i sensu
Jakby znały mnie lepiej niż ja
Popiół opada jak resztki rozsądku
A my się gubimy dokładnie w tych grach
**Pre-refren**
Jeszcze jeden moment, jeszcze jeden ruch
Twoje „zostań” brzmi jak najczystszy cud
**Refren**
Miłość i ogień, dym na naszych ustach
Ciała jak iskry, noc robi się pusta
W głowie wiruje, jak po kolejnym buchu
Ty jesteś moim nałogiem — nie chcę wracać już tu
Między oddechem a twoim imieniem
Gubię rozsądek i wszystkie wspomnienia
Gramy za długo, nie znamy już reguł
Ty jesteś chwilą, której nie chcę zepsuć
**Bridge**
Może to błąd, może to tylko dym
Może poranek zabierze nas z nim
Ale tej nocy nie liczy się nic
Twoje „zostań” i przyspieszony rytm
Nie pytaj jutra, nie pytaj o sens
Mamy tu wszystko — twój oddech i gest
I nawet jeśli to spłonie jak ślad
Chcę w tym się zgubić ostatni raz
**Breakdown**
Powoli, bliżej, bez żadnych słów
Twoje spojrzenie łamie każdy ruch
Już nie udaję, już nie chcę się kryć
Z tobą najłatwiej przestać po prostu być
**Refren (x2)**
Miłość i ogień, dym na naszych ustach
Ciała jak iskry, noc robi się pusta
W głowie wiruje, jak po kolejnym buchu
Ty jesteś moim nałogiem — nie chcę wracać już tu
Między oddechem a twoim imieniem
Gubię rozsądek i wszystkie wspomnienia
Gramy za długo, nie znamy już reguł
Ty jesteś chwilą, której nie chcę zepsuć
**Outro**
Dym już opada, ale ty wciąż tu
Świt się zakrada gdzieś spośród chmur
I zanim zniknie ten cały nasz świat
Jeszcze raz powiedz, że warto było tak
รูปแบบของดนตรี
Pop, Hardstyle, Anger, Sadness, Male Voice, 80-120 BPM