เนื้อเพลง
[Zwrotka 1]
Budzik dzwoni — znowu zaczynamy ten sam schemat
Kawa stygnie, a w głowie już tysiąc spraw do ogarnięcia
Scrollujesz życie innych, myśląc: „czemu nie ja?”
Widzisz cudze sukcesy, swoje chowasz gdzieś na dno dnia
Znajomi obok, a rozmów coraz mniej prawdziwych
Każdy coś przeżywa, ale milczy — żeby nie wyjść na winnych
Śmiech przy stole, potem każdy wraca do siebie
Każdy grał swoją rolę, nikt nie mówił, fałszywe brednie
[Pre-Chorus]
Za dużo myśli nocą, za mało słów w dzień
Każdy coś w sobie nosi, ja w sobie coś też
[Refren]
Nie pasuję tu — i chyba nie jestem sam
wygląd jest ważny wtedy mówią ci na Pan
Czuję jakby każdy dawał od siebie tylko gram
kiedy ja wkładałem wszystko co mam
Nie pasuję tu — ale to chyba normalne
Nie interesuje się obgadywaniem sąsiadek
Może nie trzeba pasować do wszystkiego wokół
Może wystarczy znaleźć wyjście niż skoczyć z bloku
[Zwrotka 2]
„Oddzwonię później” — i tak mija kolejny tydzień
„Spotkamy się kiedyś” — proszę płytę wkońcu zmień
Plany w głowie większe niż to, co robimy dziś
I każdy coś odkłada, jakby miał nieskończony czas żyć
Porównania bolą bardziej niż szczera krytyka
Bo zawsze znajdziesz kogoś, kto „ma lepiej” — bomba tyka
A przecież każdy niesie coś, czego nie widać na zewnątrz
Tylko nikt nie pokazuje, bo łatwiej grać pewność
[Bridge]
Może to nie my jesteśmy problemem w tym wszystkim
Może ten świat wymaga, żebyś był kimś wyższym
A może właśnie siłą jest nie dopasować się wcale
I żyć trochę inaczej — choćby na przekór każdej zasadzie
[Refren]
Nie pasuję tu — i chyba nie jestem sam
wygląd jest ważny wtedy mówią ci na Pan
Czuję jakby każdy dawał od siebie tylko gram
kiedy ja wkładałem wszystko co mam
Nie pasuję tu — ale to chyba normalne
Nie interesuje się obgadywaniem sąsiadek
Może nie trzeba pasować do wszystkiego wokół
Może wystarczy znaleźć wyjście niż skoczyć z bloku
รูปแบบของดนตรี
Polish spoken rap, 95–100 BPM, minor key, punchy bass, boom bap drums, dark synth/ambient, raw raspy male voices like Sokół/Fonos/Małach, calm confident, no singing, no autotune, street vibe.