เนื้อเพลง
Intro (melorecytacja / szept):
Jeszcze zimno.
Już nie zima.
Ziemia oddycha pod ciszą.
Zwrotka 1:
Ziemia się budzi, lecz nie do końca,
Jeszcze się waha, jeszcze się broni.
W kałuży drży niepewne słońce,
Jakby nie wiedziało, kim dziś jest.
Pre-refren:
Coś chce ruszyć, lecz trwa w półśnie,
Każdy krok jest pytaniem.
Refren:
To jest czas pomiędzy —
Nie noc i nie dzień.
Nie zima, nie wiosna,
Lecz pierwszy jej cień.
Świat stoi w półkroku,
Oddycha i drży,
Bo wszystko, co żyje,
Zaczyna się tu.
Zwrotka 2:
Wiatr niesie słowa bez znaczenia,
Uczy się mowy od nagich drzew.
Gałęzie pamiętają zieleń,
Choć dziś im bliżej do ciszy niż barw.
Pre-refren:
Czas się rozciąga jak mokra ziemia,
Nic nie jest pewne — prócz zmiany.
Refren:
To jest czas pomiędzy —
Nie „teraz”, nie „już”.
Jeszcze nie rozkwit,
Ale nie mróz.
W tym zawieszeniu
Jest początek dni,
Bo życie nie krzyczy —
Najpierw drży.
Bridge (instrumental + 1 linia):
A może właśnie tak rodzi się sens —
Z zawahania.
Refren (ciszej → pełniej):
To jest czas pomiędzy,
Gdzie wszystko ma głos.
Ziemia się uczy
Być sobą na nowo.
Nie pytaj „kiedy”,
Nie pytaj „czy”,
Bo to przedwiośnie
Już jest w nas.
Outro:
Jeszcze nie wiosna.
Ale już prawie.
รูปแบบของดนตรี
Polish alternative pop / indie folk, medium tempo (~105 BPM). Atmospheric, poetic, early spring mood. Male or female warm vocal, clear Polish pronunciation. Organic instruments: acoustic guitar, soft piano, subtle strings, light percussion. Song about “przedwiośnie” — a time in between winter and spring, inspired by Leśmian-like imagery. Clear intro, emotional bridge, hypnotic chorus, artistic but melodic.