เนื้อเพลง
Zwrotka 1
Mijamy się w drzwiach — tylko szybkie „pa”
Zamiast rozmów ekran świeci nam w twarz
Kiedyś jedno spojrzenie starczało za plan
Dziś nawet cisza między nami brzmi jak ściana
Kawa stygnie — jak tematów stos
Mówimy „spoko”, myśląc zupełnie coś
Leżysz obok, a jakby kilometrów pięć
Blisko ciałem, ale serce zgubiło gdzieś chęć
Pamiętasz jeszcze te śmiechy bez tła?
Bez filtrów, poz, bez udawanych „dam radę, ja”
Byliśmy domem, nie tylko adresem
Dziś stoimy obok — i nie wiemy, co z tym sensem
Pre-hook
Może miłość nie poszła — tylko zeszła na bok
Czeka w drobiazgach, których nie widzi wzrok
W niedokończonych zdaniach, w zmęczonym „hej”
W tym, że nadal pytasz czasem „wszystko okej?”
Refren (melodyjny, ale rapowany)
Chodź, znajdźmy miłość na nowo
Nie w wielkich słowach — w prostych rozmowach
W tym, że zostaniesz, choć możesz iść
W tym, że wysłuchasz, gdy brak mi sił dziś
Nie trzeba cudów, wystarczy gest
Dłoń na ramieniu, gdy gubię sens
Bo miłość nie krzyczy, nie wali w drzwi
Ona jest cicho… między mną a tobą — gdzieś tu, gdzieś w tych dniach i chwilach zwykłych dni
Zwrotka 2
To nie uczucie gaśnie — tylko rutyna kradnie tlen
Zamiast „kocham” mówisz „jutro”, zamiast „chodź” — „nie wiem”
A przecież dalej śmiejesz się z tych samych głupich żartów
I dalej poprawiasz mi poduszkę, gdy zasnę bez ogarnięcia świata
Miłość dorasta — nie zawsze ma błysk
Czasem to cisza i wspólny oddech w rytm
To nie film, gdzie wszystko gra jak trzeba
To raczej „jestem obok” kiedy wali się niebo
Wystarczy czasem herbata bez słów
Albo „napisałem, bo wiedziałem, że masz ciężki znów”
Małe rzeczy — tam się chowa to coś
Nie w wielkich gestach, tylko w tym, że ktoś jest wciąż
Pre-hook
Może miłość nie znika — tylko czeka na znak
Na zwykłe „usiądź chwilę”, na „jak minął ci dzień tak naprawdę, a nie tak o, na szybko, na skrót, na fakt”
Refren
Chodź, znajdźmy miłość na nowo
Nie w wielkich słowach — w prostych rozmowach
W tym, że zostaniesz, choć możesz iść
W tym, że wysłuchasz, gdy brak mi sił dziś
Nie trzeba cudów, wystarczy gest
Dłoń na ramieniu, gdy gubię sens
Bo miłość nie krzyczy, nie wali w drzwi
Ona jest cicho… między mną a tobą — w tych zwykłych dniach, w tych małych chwilach, tu gdzieś tkwi
Bridge (ciszej, emocjonalnie, pół-rap)
Jeśli zgubiliśmy ją gdzieś po drodze
To pewnie leży między „przepraszam” a „chodź, pomogę”
Między kubkiem herbaty podanym bez słowa
A tym, że wciąż wybierasz mnie… od nowa
Refren – finał (mocniej)
Chodź, znajdźmy miłość na nowo
Nie w obietnicach — w tym, że jesteś obok
W tym, że się boisz, a mówisz to mi
W tym, że zasypiamy twarzą w twarz, nie plecami do ściany już dziś
Bo miłość nie znika, gdy blednie nam blask
Ona oddycha, gdy zwalnia nasz czas
Więc jeśli jeszcze tu jesteś i chcesz
To znajdźmy ją razem… w zwyczajnym „cześć”
รูปแบบของดนตรี
Polish pop-rap love song, emotional and nostalgic, male vocal. Half-spoken rap verses and melodic, catchy sung chorus. Theme: rediscovering love in everyday life, small gestures, quiet intimacy, staying instead of leaving, talking again, being close despite routine. Mood: warm, heartfelt, reflective, hopeful. Instrumentation: soft piano, gentle guitar, subtle beat, light percussion, ambient pads in the background. Tempo: medium-slow. Modern but emotional production, radio-friendly, romantic atmosphere. Big emotional chorus, intimate verses, relatable relationship lyrics about distance turning back into closeness.