เนื้อเพลง
Intro
Światło sączy się przez liście,
Cień układa miękki krok.
Las oddycha chłodnym świtem,
Jakby znał od dawna nasz los.
Zwrotka 1
Tam, gdzie rosną paprocie,
Cisza ma zielony smak.
Krople rosy uczą spokoju,
Którego w sobie szuka świat.
Ścieżki nie pytają dokąd,
Korzeń zna cierpliwy czas,
A ziemia pod stopami mówi:
„Nie musisz uciekać już”.
Refren
Tam, gdzie rosną paprocie,
Serce wraca na swój ślad.
Nie trzeba wielkich odpowiedzi,
Wystarczy oddech drzew i wiatr.
Tam, gdzie rosną paprocie,
Milknie dawny strach —
Bo wszystko, co było ciężkie,
Zostaje gdzieś za nami w las.
Zwrotka 2
Liście szepczą bez pośpiechu,
Nie znają ludzkich spraw.
Słońce kładzie miękkie plamy
Na mchu, co pamięta czas.
Tu nie trzeba nic udawać,
Nie ma ról ani słów,
Jest tylko krok i cichy rytm,
Który prowadzi znów.
Bridge
Jeśli zgubisz własny kierunek,
Zatrzymaj się pośród drzew.
Las nie daje gotowych dróg,
Ale uczy, jak iść przed siebie.
Refren (finał)
Tam, gdzie rosną paprocie,
Zaczyna się sens.
Nie w tym, co krzyczy najgłośniej,
Lecz w tym, co ciche jest.
Tam, gdzie rosną paprocie,
Oddychasz tak jak świat —
I nagle wiesz bez słowa,
Że jesteś dokładnie tam.
Outro
Gdy wyjdziesz z zielonej ciszy,
Zostanie prosty znak —
Że spokój rośnie powoli,
Jak paproć… w cieniu dnia.
รูปแบบของดนตรี
“Polish nostalgic pop ballad duet with subtle maritime atmosphere and gentle retro 80s feel. Emotional male baritone and soft expressive female vocal, calm and warm blend. Medium-slow tempo, 4/4. Spacious arrangement: acoustic and electric guitars, warm analog synth pads, melodic bass, soft drums, light strings. Mood: reflective, hopeful, poetic. Themes of freedom, birds flying over water, overcoming fear, inner journey and peace. Cinematic intro, strong melodic chorus with harmonized vocals, emotional but restrained ending.”