เนื้อเพลง
[Intro]
Oj
Aniołku mój
Znów zegarek krzyczy
[Verse 1]
Stoję pod klubem
Silnik mruczy cicho
Znowu piętnaście minut
Robi się powoli świt
Patrzę w lusterko
Ludzie już się rozchodzą
A ja tu wciąż
Jak na dyżurze
Tylko ty się liczysz
[Chorus]
Oj aniołku spóźnialski
Ile mam tu stać?
Twój prywatny kierowca
Co ma miękkie serce
Twardy kark
Gdy widzę twoje oczy
Śmieją mi się dni
Złość ucieka z płuc
Ale nie chcę ciągle tak na ciebie czekać
Nie
[Verse 2]
Wbiegasz w ten samochód
Jakby świat się palił
Trochę tuszu pod okiem
Na sukience czyjś zapach tańców
„Przepraszam
Kochany” rzucasz w moją stronę
I jak głupi już się śmieję
Choć w środku brzęczy telefon czasu
[Chorus]
[Bridge]
Może kiedyś wyjdziesz raz
Pięć minut przed czasem
Nie po gwiazdach
Może w końcu to ja
Spóźnię się do ciebie
Zobaczysz jak to smakuje
Ha
[Chorus]
รูปแบบของดนตรี
Midtempo Polish pop with a playful, slightly bittersweet feel; swung drums, warm bass, clean electric guitar riffs. Verses stay intimate and conversational; chorus bursts with bright synth pads and stacked group vocals. Male vocals with a wink in the delivery, subtle backing “oh-oh”s on the hook.