เนื้อเพลง
Zwrotka 1
Małgorzata, piękność z planem, budzik dzwoni, a ona już ma obiad. Dla Kuby (lat dziesięć) i Niny (piętnastolatki) wciąż to samo: "Mamo, nudy!" Mąż Tomasz kawę pije, patrzy na nią z lekką trwogą, Jak Małgosia włącza pralkę, a w tle kurs angielskiego! Na telefonie: “Hello, yes, translation please, ASAP”! A na blacie plama sosu... skąd? Nikt nie wie, tylko gap! Chociaż doba ma dwadzieścia cztery, Małgosia pewnie ma ich z pięćdziesiąt, A jej super-moc to żonglowanie, zanim wszyscy zjedzą i odejdą.
Refren
To Małgosia, Mistrzyni Logistyki i domowych wyzwań, Co podaje schab plus słówka, i na męża zerka zuchwale. Mimo że czapeczka w morzu – adieu, bye-bye, pa-pa! Małgosia wciąż tłumaczy, sprząta, gotuje, i w ogóle jest spoko mama! (Więc Nina, Kuba, Tomasz — niech szanują, bo to jest praca full time plus!)
Zwrotka 2
Po obiedzie (pięciogwiazdkowym, rzecz jasna) siada przy laptopie, Płynny angielski, biznes prężny, chociaż Nina w tle coś chlipie. Kuba pyta, czy mu kupi najnowszy model drona, A Tomasz szuka czystej skarpetki... czemu ta szafa jest znów rozwalona? Małgosia myśli: "Kiedy ja to wszystko robię? Może jestem androidem?" Ale zaraz, już się uśmiecha, bo w lodówce czeka Budyń! Pamięta ten urlop, plażę, wiatr i fali gwałtowny huk, Czapeczka popłynęła, no trudno, to był tylko wełniany łuk. Teraz żegluje przez chaos, z odkurzaczem, jak z piracką flagą!
Refren
To Małgosia, Mistrzyni Logistyki i domowych wyzwań, Co podaje schab plus słówka, i na męża zerka zuchwale. Mimo że czapeczka w morzu – adieu, bye-bye, pa-pa! Małgosia wciąż tłumaczy, sprząta, gotuje, i w ogóle jest spoko mama! (Więc Nina, Kuba, Tomasz — niech szanują, bo to jest praca full time plus!)