เนื้อเพลง
[Refren]
Na bloku zimno, ziomki wciąż w grze,
Kasa w kieszeni, kurwa, jebać wszystko źle.
Strzelam prosto w ryja, chuju, jeśli ktoś mnie zdenerwuje,
Miasto moje, ziomuś, tu każdy ruch się liczy, nie mruguję.
**[Zwrotka 1]**
Wjeżdżam na dzielnię, kaptury czarne jak smoła,
Ziomki za mną, jebać was wszystkich, broń w dłoniach gotowa.
Każdy dzień to hustle, każdy dzień to set,
Kto wchodzi w moją drogę, chuju, leci w niego net.
Pali się w głowie, serce bije jak bębny,
Nie ma sentymentu, kurwa, jebać te śmieci.
Ktoś ci wchodzi w drogę? Od razu w cień,
Tu każdy chce być królem, każdy chce w tej grze być legendą.
**[Refren]**
Na bloku zimno, ziomki wciąż w grze,
Kasa w kieszeni, kurwa, jebać wszystko źle.
Strzelam prosto w ryja, chuju, jeśli ktoś mnie zdenerwuje,
Miasto moje, ziomuś, tu każdy ruch się liczy, nie mruguję.
**[Zwrotka 2]**
Gangi w nocy, reflektory, BMW,
Nie ma miejsca dla słabych, jebać ich, liczymy na crew.
Pieniądze, respekt, bloki świecą jak neon,
Kto chce z nami, ten jest, kto nie, spada w beton.
Nie patrzę na prawo, kurwa, jebać te reguły,
Życie ulicy, ziomek, tu nie ma fiku-miku.
Każdy krok to ryzyko, każdy ruch to test,
Drill to nasza krew, chuju, drill to nasz manifest.
**[Zwrotka 3]**
Kurwa, wpadam z ziomkami, wszystko w trybie turbo,
Jebać konkurencję, każdy ma swoje turbo.
Bloki świecą czerwienią, jak ogień w naszych oczach,
Kto próbuje nas zjeść, chuju, kończy w piachu.
Nie ma sentymentu, każdy krok jak strzał w głowę,
Jebać was, kurwa, nie ma miejsca dla słabej głowy.
Tu każdy wie, co robi, każdy liczy każdy grosz,
Drill to nasza krew, ziom, i nikt nas nie ruszy, kurwa, już.
[Refren]
Na bloku zimno, ziomki wciąż w grze,
Kasa w kieszeni, kurwa, jebać wszystko źle.
Strzelam prosto w ryja, chuju, jeśli ktoś mnie zdenerwuje,
Miasto moje, ziomuś, tu każdy ruch się liczy, nie mruguję.
-