เนื้อเพลง
[Verse]
Na Śląsku
Pod wiaduktem w cieniu
Tam kabel błyszczy jak złoto w kamieniu
Eko Tel Bud
Magia na budowie
Studzienka
Światło
Cuda w obudowie
[Chorus]
Andrzej
Brygadzista
Z metrówką w dłoni
W amoku od rana
Czas go nie dogoni
Nie wie
Do kogo
Nie wie
Gdzie zmierza
Ale praca wre
Nikt się tu nie leni wbrew wietrza
[Verse 2]
Słońce piecze
Wiatr niesie kurz w oczy
Beton się leje
Nikt się nie odskoczy
Gdzieś tam w oddali słychać młota brzmienie
To Śląsk żyje pracą
Wieczne jego tchnienie
[Bridge]
Pod wiaduktem życie wre
Dzień za dniem
Tu się tworzy przyszłość
Kabel za kablem
Z metrówką w dłoni Andrzej znów mierzy
Światło popłynie
W to każdy tu wierzy
[Chorus]
Andrzej
Brygadzista
Z metrówką w dłoni
W amoku od rana
Czas go nie dogoni
Nie wie
Do kogo
Nie wie
Gdzie zmierza
Ale praca wre
Nikt się tu nie leni wbrew wietrza
[Outro]
Na Śląsku pod wiaduktem historia się pisze
Kabel w ziemi
Studzienka – życie na wyższe
Andrzej i ekipa
Ich dzieło nie zginie
W słońcu Śląska
To wszystko płynie