เนื้อเพลง
W małej kapliczce przydrożnej
króluje Panna Najświętsza
i świeci ludziom i polom
z małej świątyni swej wnętrza.
W Królowej nieba koronie,
z Dzieciątkiem Bożym na łonie,
uśmiecha się w słońcu, zda się,
i w zorzy zachodniej płonie.
Wyrzeźbił ci Ją w lipowym drewnie
artysta ludowy,
a zorza, tęcze i blaski
oddała w hołdzie Królowej.
- Weź je, Najświętsza Panienko,
złoto z purpurą w błękicie,
jak maki, róże i chabry
wyrosłe przy miedzy w życie.
Jak kwiaty pól, łąk i gajów,
co postać Twą cudnie wieńczą,
weź zorze w ojczystym kraju -
niech grają Ci blasków tęczą.
Jan ZMROK