Neony płyną po szybach Miasto nie chce dzisiaj spać Nie wiem, dokąd nas to prowadzi Ale nie chcę pytać jak Twoje oczy łapią światło Jakby znały każdy znak Jeszcze wszystko może zniknąć Więc zostańmy właśnie tak Daj mi tę noc Tę jedną noc! Daj mi tę noc Tę jedną noc! Nie obiecuj mi na zawsze Nie potrzeba wielkich słów Mamy moment, mamy muzykę I ten puls pod skórą znów Niech telefon milczy w kieszeni Niech nas zgubi nocny tłum Jutro każdy pójdzie dalej Dzisiaj mamy własny kurs Daj mi tę noc Tę jedną noc! Daj mi tę noc Tę jedną noc! Jeszcze bliżej, jeszcze ciszej Choć dookoła rośnie dźwięk Czas na chwilę się zatrzymał Jakby nie chciał kończyć się A gdy niebo zmieni kolor I poranek znajdzie nas Nie będziemy nic tłumaczyć To był tylko nasz czas Daj mi tę noc Tę jedną noc! Daj mi tę noc Tę jedną noc! Daj mi tę noc Tę jedną noc! Daj mi tę noc Tę jedną noc!