Text
[INTRO – MALE BARITONE]
Gdybym mógł dziś usiąść
obok siebie sprzed tych wszystkich lat...
Nie powiedziałbym:
„Nie popełniaj błędów”.
Powiedziałbym:
„Popełnisz je.
Tylko dobrze zapamiętaj,
czego Cię nauczą”.
[VERSE 1 – MALE BARITONE]
Gdybym wiedział wtedy to, co dzisiaj wiem,
nie biegłbym tak szybko, żeby dogonić świat.
Nie traciłbym nocy na udowadnianie,
że jestem coś wart i że zawsze mam rację.
Powiedziałbym sobie: „Nie każdy jest przyjacielem,
nie każda obietnica będzie coś znaczyć.
Patrz, kto zostaje, kiedy gaśnie światło,
bo właśnie tych ludzi najbardziej warto zobaczyć”.
Nie odkładaj telefonu, gdy dzwoni ktoś bliski,
nie mów ciągle: „jutro”, bo jutro bywa zdradliwe.
Usiądź czasem przy stole, posłuchaj tych historii,
bo kiedyś za tym głosem zatęsknisz najmocniej.
Nie wstydź się powiedzieć: „Kocham”, „przepraszam”,
nie czekaj, aż życie nauczy Cię stratą.
Bo niektórych drzwi drugi raz nie otworzysz,
choćbyś stał przed nimi przez całą noc.
[CHORUS – MALE BARITONE]
Gdybym wiedział wtedy
to, co wiem dzisiaj,
mniej bym się bał,
a bardziej bym żył.
Mniej słuchał ludzi,
co mówili: „nie dasz rady”,
więcej własnych marzeń
ocaliłbym w sobie.
Gdybym wiedział wtedy,
że czas tak szybko biegnie,
częściej mówiłbym bliskim:
„Dobrze, że jesteś”.
Lecz nie cofnę zegara
i nie chcę już go cofać,
bo każdy mój błąd
nauczył mnie od nowa.
[VERSE 2 – MALE BARITONE]
Powiedziałbym młodszemu sobie: „Spokojnie,
nie każda porażka oznacza Twój koniec.
Będą takie dni, gdy zostaniesz sam
i będziesz się pytał, czy jeszcze coś masz”.
Będą ludzie, którzy odejdą bez słowa,
i tacy, za którymi długo będziesz tęsknić.
Będą plany, które rozsypią się nagle,
lecz jeszcze niejeden zbudujesz od zera.
Nie mierz swojego życia cudzym sukcesem,
bo każdy ma drogę i własny ciężar.
To, że ktoś biegnie szybciej od Ciebie,
nie znaczy, że pierwszy do szczęścia dociera.
Dbaj o tych, którzy znają Twoje słabości,
a mimo to siadają obok, gdy jest źle.
I kiedy życie rzuci Cię na kolana,
odpocznij chwilę...
ale podnieś się.
[BRIDGE – MALE BARITONE]
I jeszcze jedno, młody...
Nie próbuj być idealny.
Nie będziesz.
Będziesz się mylił.
Będziesz ufał niewłaściwym ludziom.
Czasem skrzywdzisz kogoś,
choć wcale tego nie chciałeś.
Czasem życie skrzywdzi Ciebie.
Ale któregoś dnia
spojrzysz w lustro
i zrozumiesz...
że przetrwałeś.
[FINAL CHORUS – MALE BARITONE]
Gdybym wiedział wtedy
to, co wiem dzisiaj,
może mniej blizn
nosiłbym przez życie.
Ale właśnie one
przypominają mi teraz,
ile razy upadłem
i potrafiłem wstać.
Gdybym wiedział wtedy,
że czas tak szybko biegnie,
częściej mówiłbym bliskim:
„Dobrze, że jesteś”.
Więc mówię to dzisiaj,
dopóki jeszcze mogę,
bo nie chcę już odkładać
najważniejszych słów na potem.
Nie zmienię przeszłości.
Nie wymażę swoich błędów.
I chyba już nawet
nie chciałbym tego zrobić.
Bo gdybym wiedział wtedy
wszystko, co wiem dzisiaj...
może nigdy
nie stałbym się sobą.
[OUTRO – MALE BARITONE]
Więc jeśli mógłbym wysłać
jedną wiadomość do siebie sprzed lat...
napisałbym tylko:
„Nie bój się.
Nie wszystko pójdzie tak,
jak sobie wymarzyłeś.
Ale dasz radę.
I kiedyś zrozumiesz,
po co była ta droga”.
Musikstil
Polish emotional pop-rap / hip-hop, 94 BPM. SOLO ADULT MALE VOCAL ONLY. Deep, strong, mature, slightly raspy BARITONE male voice. One male singer throughout. Rhythmic storytelling verses, powerful melodic chorus, modern hip-hop drums, deep bass, atmospheric piano, subtle electric guitar. Emotional and uplifting, not a ballad, not sleepy. Clear Polish pronunciation. 3–4 minutes.