Text
[Verse 1]
Wchodzę po ciszy, wy stąd uciekacie,
dom dziecka, a w środku tylko strach na etacie.
Puste spojrzenia, brud na korytarze,
każdy tu gra twardziela, a pęka przy pierwszej skazie.
Mówisz: "tu rodzina" — chuja tam, fałsz,
jedna wielka prochownia, każdy ma swój mas.
Małe serca w bliznach, wielkie słowa w piach,
a wy je karmicie głodem i snem na tchórzliwych dniach.
[Pre-Chorus]
I co, dalej kłamiecie?
Dalej im wciskacie te bajki w betonie?
Tu nikt nie zasługuje na wasze korony,
bo wasza opieka to syf na obronie.
[Chorus]
Dom dziecka? To żart, kurwa, żart
Wasz cały porządek to rozpad i czad
Dom dziecka? To żart, kurwa, żart
W środku jest smutek, a na zewnątrz tylko szmal
[Verse 2]
Patrzę na blachę, na ten martwy mur,
zamiast ciepłych rąk dajecie lodowaty sznur.
Każdy wasz uśmiech jest krzywy jak znak,
pod nim się chowa brud, wstyd i wieczny brak.
Dzieciaki rosną szybciej tam, gdzie nie ma snu,
bo noc im przypomina, że nie ma komu tu.
I jeszcze gadacie, że robicie co się da,
a każdy wasz papier to przykrywka, nie gra.
[Pre-Chorus]
I co, dalej kłamiecie?
Dalej im wciskacie te bajki w betonie?
Tu nikt nie zasługuje na wasze korony,
bo wasza opieka to syf na obronie.
[Chorus]
Dom dziecka? To żart, kurwa, żart
Wasz cały porządek to rozpad i czad
Dom dziecka? To żart, kurwa, żart
W środku jest smutek, a na zewnątrz tylko szmal
[Bridge]
Nie mów mi o misji, gdy gubicie twarz,
w tych ścianach zostaje tylko gniew i nasz blask.
Jak chcecie grać świętych, to najpierw patrz,
czy nie tonie wam sumienie w tym syfie po pas.
[Chorus]
Dom dziecka? To żart, kurwa, żart
Wasz cały porządek to rozpad i czad
Dom dziecka? To żart, kurwa, żart
W środku jest smutek, a na zewnątrz tylko szmal
Musikstil
Polish drill with sliding 808s, rattling hi-hats, and grim minor-key synth stabs; verses ride cold, half-time pockets with tight internal rhymes, pre-chorus tightens into clipped call-and-response, chorus lands on a blunt chant. Ragged lead vocal sits close-mic in verses, doubled and snarled on hooks, with short delay throws on punchlines. Vinyl grit, airless tension, and sudden bass drops create a hard, icy mix.