Text
[Zwrotka 1]
Bąblu, na korytarzu śpisz
w za dużej bluzie, pod kocem z szarych dni
na parapecie kubek stygnie
a ty liczysz kroki, jakby miały cię zdradzić
Przez szybę widzę twój znak
palcem rysujesz kółko w zaparowanym szkłach
ktoś woła cię po imieniu
a ty mówisz cicho, że jeszcze nie dziś
[Pre-Chorus]
Niech ci nikt nie każe być twardy
gdy świat ma za ostre krawędzie
niech ci nikt nie mierzy oddechu
gdy serce się chowa pod łóżkiem
[Chorus]
Bąblu, wróć do mnie, wróć
nawet małym krokiem
Bąblu, wróć do mnie, wróć
ja zaczekam pod oknem
Bąblu, wróć do mnie, wróć
gdy ucichną te ściany
Bąblu, wróć do mnie, wróć
nie jesteś sam w tym
[Zwrotka 2]
Na stole twój notes i długopis
jedna strona pełna kresek, druga pełna łez
pielęgniarka niesie herbatę
mówi: oddychaj wolniej, dziś też zrobisz swój dzień
Pamiętasz psa z podwórka?
jak biegł za tobą, gdy wracał deszcz
pamiętasz smak bułki z makiem?
takie rzeczy trzymają, kiedy wszystko chce pęknąć
[Pre-Chorus]
Niech ci nikt nie każe być twardy
gdy noc ma za ciężkie powieki
niech ci nikt nie gasi nadziei
gdy ręce drżą od samotności
[Chorus]
Bąblu, wróć do mnie, wróć
nawet małym krokiem
Bąblu, wróć do mnie, wróć
ja zaczekam pod oknem
Bąblu, wróć do mnie, wróć
gdy ucichną te ściany
Bąblu, wróć do mnie, wróć
nie jesteś sam w tym
[Bridge]
I jeśli dziś tylko siedzisz
to też jest ruch, to też jest start
jeśli dziś tylko patrzysz
to już nie toniesz sam na sam
[Chorus]
Bąblu, wróć do mnie, wróć
nawet małym krokiem
Bąblu, wróć do mnie, wróć
ja zaczekam pod oknem
Bąblu, wróć do mnie, wróć
gdy ucichną te ściany
Bąblu, wróć do mnie, wróć
nie jesteś sam w tym
Musikstil
Indie-pop ballad with a slow 92 BPM pulse, soft syncopated kick and muted piano in the verses; pre-chorus opens with rising strings and doubled vocal layers; chorus blooms with warm bass, brushed drums, and stacked harmonies on the hook. Lead vocal stays close-mic and fragile, with gentle delay throws on the last word of each line, a filtered tape hiss swell into the chorus, and a glassy bell figure between sections. Mix is intimate, polished, and emotional with bright top end and a wide, cinematic lift.