[Verse 1] Miruś dziś wysoko Ponad chmury śpi Tam Gdzie jasne gwiazdy Nucą ciche dni
Aniołki go wzięły W swój srebrzysty krąg I tańczą razem lekko Pośród białych łąk
[Chorus] Miruś z aniołkami w niebie bawi się Biega po obłokach Wcale nie jest źle Fale białych piórek niosą jego śmiech Tam Gdzie już nie wraca żaden trudny dzień
[Verse 2] W kieszeni ma kamyczek Co zbierał tyle lat Śniegowe ma skarpetki I spokojny świat
Tęczowy most pod stopą Jak kredki z jego snów A każdy mały smuteczek Topnieje w świetle słów
[Chorus] Miruś z aniołkami w niebie bawi się Biega po obłokach Wcale nie jest źle Fale białych piórek niosą jego śmiech Tam Gdzie już nie wraca żaden trudny dzień
[Bridge] Kiedy cicho szepcesz Imię jego w noc On zapala gwiazdkę Żeby dać ci moc
I macha małą rączką Z tej błękitnej mgły „mamo Tato Jestem Tuż za waszymi łzami”
[Chorus] Miruś z aniołkami w niebie bawi się Biega po obłokach Wcale nie jest źle Fale białych piórek niosą jego śmiech Tam Gdzie już nie wraca żaden trudny dzień
Musikstil
Delicate lullaby waltz led by soft piano and subtle strings; female vocals close to the mic, almost whispered. Gentle glockenspiel doubles key phrases in the chorus, with a warm pad blooming underneath for the hook. Keep the verses sparse and intimate, then slightly widen the stereo field and add airy harmonies on the title line to lift the emotion before easing back to a tender, quiet ending.