[Intro] [gwarny śpiew Jak na weselu] Olaboga Ololaboga (hej!) Kto nam drogę wziął pod Boga Kurzy się Sypie się glina Jak my dojedziem do gmina?
[Verse 1] Wczoraj jeszcze jechał Marek Starym passatem Cały szarak Dzisiaj patrzy – przepaść Dziura Tylko tabliczka: „objazd – góra”
Chciałam dzieci do świetlicy Niosłam placek Dwie kiełbasy Stanęłam nagle na skraju Jakbym doszła do Tatr z Kalisza
[Chorus] Olaboga! Ololaboga! Zawaliła nam się droga do gminy Boże jedyny Olaboga! Ololaboga! Jak ja listy mam odebrać Jak ja sprawy mam załatwiać Olaboga! Ololaboga! Tu kałuża Tam już rzeka Mapy śmieją się z człowieka Olaboga! Ololaboga! Zawaliła nam się droga do gminy Boże jedyny
[Verse 2] Sołtys biegnie w gumiakach W jednej ręce stara flacha W drugiej plany „autostrady” Co je rysował szwagier z nudy
„Będzie mostek Będzie kładka Dajcie tydzień i pół wiadra” A z urzędu pani Hela Pisze: „Proszę czekać… do września”
[Chorus] Olaboga! Ololaboga! Zawaliła nam się droga do gminy Boże jedyny Olaboga! Ololaboga! Stoi busik Stoi traktor Śmieje się sąsiad z balkonu Olaboga! Ololaboga! Jak ja ślubu tam dożyję Jak tam dojdzie wreszcie śmieciarz Olaboga! Ololaboga! Zawaliła nam się droga do gminy Boże jedyny
[Bridge] [przytłumione Jak stadionowy skand] Kto ma łódkę? (ja mam łódkę!) Kto ma sanie? (dziadek ma!) Zrobim gminę „na wynos” Pod lipami Tu i tam
[Chorus] Olaboga! Ololaboga! Zawaliła nam się droga do gminy Boże jedyny Olaboga! Ololaboga! Jak nie można tam dojechać To niech gmina przyjdzie do nas Olaboga! Ololaboga! Postawimy stół przy rowie Będzie śpiew i będzie śmichy Olaboga! Ololaboga! Zawaliła nam się droga do gminy Boże jedyny
Musikstil
Bouncy folk-pop with stomping claps, cheeky accordion riff, and acoustic guitar strums. Male vocals leaning into comic drama; verses stay tight and story-driven, chorus opens with shout-along gang vocals and call-and-response. Mid-song drop for a crowd-chant hook, then full-band finale with bright group harmonies.