[Verse 1] Białe domy śpią w południe Winogrona schną na dachach Stary kot się grzeje w cieniu Kawa stygnie w moich dłoniach
[Chorus] Tylko cichy flet Niesie się po skałach Od wioski aż po brzeg Gdzie sen mnie dogania Oddychaj Nic już Nie musimy dzisiaj Cichy flet jak szept Układa mi myśli
[Verse 2] Na balkonie sól na skórze Oliwkami pachnie wiatr Stół z obdrapaną farbą Czytasz list Zapominasz czas
[Chorus] Tylko cichy flet Niesie się po skałach Od wioski aż po brzeg Gdzie sen mnie dogania Oddychaj Nic już Nie musimy dzisiaj Cichy flet jak szept Układa nam myśli
[Bridge] Czy to jeszcze dzień Czy już pierwsza gwiazda W tafli wody drży Cała ma przeszłość jasna Słuchaj Jak gdzieś tam Ktoś melodię składa Jakby znał mój strach I kołysał go w ramionach
[Chorus] Tylko cichy flet Niesie się po skałach Od wioski aż po brzeg Gdzie sen mnie dogania Oddychaj Nic już Nie musimy dzisiaj Cichy flet jak szept Układa nam myśli
[Outro] [ostatnie nuty fletu zanikają w szumie morza]
Musikstil
Airy Mediterranean chill with breathy solo flute and soft nylon guitar, gentle hand percussion in the distance; male vocals in an intimate, close-mic tone. Verses stay sparse and tender, then chorus blooms with warm pad swells and light vocal harmonies. Subtle shimmer reverb paints a lazy seaside afternoon, ending in a quiet flute outro that feels like the sun dipping behind the hills.