Text
Czy raniłby, Panie, innych ten, który spokój ma w duszy,
czy może raczej ten rani, co rany chce w sercu zagłuszyć?
Czy innych za swoje narzędzia mieć może, kto ludzi miłuje,
czy ten, co miłości nie doznał lub ból wielki w nim emanuje?
Ja wiem, o mój Panie, że rany, niełatwo się leczy, niełatwo,
lecz ten, który z nimi nie walczy, ten łatwo stoczy się na dno.
A ten, kto nie szuka pomocy, swych ran wyleczyć nie w stanie
bo ranę miłości od ludzi, uleczyć chce umiłowanie.
Lecz on, o mój Panie zraniony, pomocy nie woła w swej pysze
i rani w swych ranach tych braci, co daliby zań swoje życie,
a sam się zamyka w swej celi, i myśli, że sobie poradzi.
A ja zapatrzony w twarz jego, cierpienie w głębi wciąż słyszę
i modły do ciebie mój Panie, za zranioną zanoszę duszę.
bo choć mej pomocy wiąż nie chce, tak może ból serc dwóch zagłuszę.
Musikstil
Troubadour, Sadness, Romantic, Male Voice, 80-120 BPM, Ballad