[Verse 1] Nie musisz nic mówić Ja i tak to czuję Jak każdy Twój gest mój dzień ratuje Drobne niespodzianki Te chwile we dwoje Dzięki Tobie wyciszam wszystkie niepokoje
Znosisz moje fochy i zmienne nastroje Gdy świat się rozpada Ty stoisz przy mnie Jak tarcza Jak kotwica Jak spokój po burzy Twoje ciche "jestem" najgłośniej mnie wzruszy
[Chorus] Dzięki Tobie łatwiej mi oddychać Świat nie jest za duży By go dzisiaj chwytać Kiedy tracę grunt Ty trzymasz mnie za rękę I z każdą Twoją myślą lżej jest nieść tę pętlę
Dzięki Tobie wierzę znów w marzenia W to Że można żyć bez ciągłego zwątpienia Jeśli jutro znów się wszystko rozsypie Ja i tak się składam Bo mam Ciebie przy sobie
[Verse 2] Pamiętam te wieczory Gdy milczeliśmy długo A to milczenie mówiło: "nie boję się z Tobą" Twoje stare bluzy Herbata w tym samym kubku Tak zwykłe obrazy A dają mi wiarę w cud tu
Gubisz się ze mną w głupich rozmowach O niczym O wszystkim O planach na potem I nawet gdy kłócimy się o drobiazgi To wiem Że tak naprawdę walczymy o nas bardziej
[Chorus] Dzięki Tobie łatwiej mi oddychać Świat nie jest za duży By go dzisiaj chwytać Kiedy tracę grunt Ty trzymasz mnie za rękę I z każdą Twoją myślą lżej jest nieść tę pętlę
Dzięki Tobie wierzę znów w marzenia W to Że można żyć bez ciągłego zwątpienia Jeśli jutro znów się wszystko rozsypie Ja i tak się składam Bo mam Ciebie przy sobie
[Bridge] Gdybym mógł na chwilę wyjść z siebie Spojrzeć z boku Zobaczyłbym Jak bardzo zmienił mnie Twój spokój Nawet moje cienie stały się łagodnie szare Bo przy Tobie każde "nie dam rady" traci wiarę
[Chorus] Dzięki Tobie łatwiej mi oddychać Świat nie jest za duży By go dzisiaj chwytać Kiedy tracę grunt Ty trzymasz mnie za rękę I z każdą Twoją myślą lżej jest nieść tę pętlę
Dzięki Tobie wierzę znów w marzenia W to Że można żyć bez ciągłego zwątpienia Jeśli jutro znów się wszystko rozsypie Ja i tak się składam Bo mam Ciebie przy sobie (oh)
Musikstil
Warm modern pop ballad, midtempo groove with gentle piano and airy guitars; male vocals up close and conversational. Verses stay intimate with subtle pads and soft percussion, chorus blooms with wider synths, stacked harmonies, and a steady kick. Bridge strips back to keys and vocal before a final, lifted hook with bright ad-libs and a long, sweet tail.