Text
[Intro]
Ta noc
Ten bar
Ten bass
Ten żar (yeah)
[Verse 1]
Wpadam jak król
Robię tu dym
Patrzę jej w wzrok
Ona na mnie: „tym”
Sukienka jak grzech
Rzęsy jak miecz
Mówię: „co słychać?”
Ona: „chodź, bierz”
Zamawiam jej łyk
Ona chce dwa
Mówi: „masz vibe”
Myślę: „jest gra”
Tańczy mi blisko
Pachnie jej kark
Mózg mi się ślizga
Serce jak chart
[Chorus]
Wyrwałem ją w klubie, kurwa, co za vibe
Ona mówi: „dawaj, dawaj, dalej w rajd”
Usta jak ogień, biodra robią hajp
Wyrwałem ją w klubie, teraz jest mój świat
Wyrwałem ją w klubie, kurwa, co za vibe
Cała twoja paczka patrzy, jak ją brać
Ona w moich rękach kręci cały park
Wyrwałem ją w klubie, robię z tobą żart (hej!)
[Verse 2]
Światła nam drżą
Podłoga to lód
Ona na mnie wisi
Jakby znała mój kurs
Mówi mi w ucho:
„Ty nie jesteś zły”
Ja na to: „sprawdź”
Ona: „to chodź, ty”
Znajdujemy kąt
Tam gdzie mniej lamp
Serce robi bum
Bass robi slam
Jej ręka na szyi
Moja na jej biodr
Mózg krzyczy „stary”
Serce mówi „chodź”
[Chorus]
Wyrwałem ją w klubie, kurwa, co za vibe
Ona mówi: „dawaj, dawaj, dalej w rajd”
Usta jak ogień, biodra robią hajp
Wyrwałem ją w klubie, teraz jest mój świat
Wyrwałem ją w klubie, kurwa, co za vibe
Cała twoja paczka patrzy, jak ją brać
Ona w moich rękach kręci cały park
Wyrwałem ją w klubie, robię z tobą żart (yeah)
Musikstil
rap, Dark, sparse trap beat around 130 BPM, swung hi-hats, detuned plucks, heavy subs. Male vocals, close and cocky in the verses; hook explodes with stacked gang shouts and call-and-response ad-libs. Occasional reverse reverb swells and tape stops to highlight key punchlines, overall club energy aimed at packed dancefloors., hip hop