[Verse 1] Puste domy Szkło na butach Mapa dróg Których już brak Twoja dłoń jak stara chusta Trzyma w całość mój strach Na ścianach kredą stare imiona Jakby ktoś tu wciąż czekał na nas
[Chorus] Jeśli to koniec To będę stał Ostatni z nas Ostatni z nas Choć cały świat już dawno przegrał Ja niosę cię Aż braknie gwiazd Jeśli to koniec Nie puszczę rąk Ostatni z nas Ostatni z nas Niech wszystko runie Ja będę szedł Dopóki tchnienie masz
[Verse 2] Miasto rośnie w rdzy i chwastach Drzewa piją ludzki pył Cicho liczę twoje wdechy Jak żołnierz każdy swój błąd i zły ruch W oknach stoją martwe odbicia Nie pamiętam już własnej twarzy
[Chorus] Jeśli to koniec To będę stał Ostatni z nas Ostatni z nas Choć cały świat już dawno przegrał Ja niosę cię Aż braknie gwiazd Jeśli to koniec Nie puszczę rąk Ostatni z nas Ostatni z nas Niech wszystko runie Ja będę szedł Dopóki tchnienie masz
[Bridge] Ile razy sprzedaliśmy sumienie za dzień Ile razy światło ktoś zamienił w cień Gdy patrzysz na mnie Milknie każdy grzech Wszystko Co zostało To nasz wspólny śmiech (choćby we łzach)
[Chorus] Jeśli to koniec To będę stał Ostatni z nas Ostatni z nas Choć cały świat już dawno przegrał Ja niosę cię Aż braknie gwiazd Jeśli to koniec Nie puszczę rąk Ostatni z nas Ostatni z nas Niech wszystko runie Ja będę szedł Dopóki tchnienie masz (dopóki tchnienie masz)
Musikstil
Cinematic alt-pop with male vocals; soft piano and distant pads in the verses, low drones and muted toms building tension. Chorus explodes with heavy drums, distorted bass swells, and wide guitars. Vocals start close and fragile, then soar in the hook with stacked harmonies and a raw, strained edge. Brief ambient bridge with echoing vocal chops before a final, bigger chorus.