Text
Intro:
Na granicy słów i ciszy rodzi się pytanie:
kto naprawdę mówi w imię dobra,
a kto tylko w imię siebie?
Zwrotka I:
Idzie ktoś po świecie z księgą w swoich rękach,
Mówi, że zna odpowiedź na wszystkie ludzkie lęki.
Patrzy w nasze twarze, obiecuje ład i sens,
Ale w jego słowach milczy to, czego nie chce widzieć nikt.
Refren:
Kto daje prawo, by sądzić innych w cudzym imieniu?
Kto stawia granice, mówiąc, że to głos sumienia?
Gdzie kończy się wiara, a zaczyna chłodna władza —
I kto odpowie za te słowa, gdy zapada cisza?
Zwrotka II:
Ludzie stoją w kręgu, szukają prostych dróg,
Chcą wierzyć, że ktoś prowadzi ich przez mrok.
A on powtarza zdania jak wyrok bez apelu,
Nie pyta o serca, tylko o posłuszeństwo.
Zwrotka III:
Czasem w spojrzeniach widać wątpliwość jak płomień,
Kruchą, ale prawdziwą — bez nakazu i bez korony.
I wtedy w ciszy rodzi się cichy sprzeciw —
że prawdy nie da się zamknąć w cudzym głosie.
Zwrotka IV:
Gdy opadają słowa i zostaje tylko czyn,
Widać, kto naprawdę stoi po stronie prawdy.
Nie w podniesionym palcu ani w cudzych sądach,
Lecz w cichej odwadze, by myśleć własnym głosem.
Most:
A prawda nie krzyczy — prawda mówi cicho,
Bez gestów, bez sztandaru, bez obietnic na pokaz.
Trzeba mieć odwagę spojrzeć w nią bez lęku,
Nawet jeśli burzy to, co było wygodne.
Musikstil
Popowa, refleksyjna ballada w stylu klasycznej polskiej estrady lat 80/90. Male vocalist only — deep, warm baritone male voice, no female vocals, no backing female choir. Wokal spokojny, dojrzały i elegancki, bez krzyków i bez wycia, w klimacie Krzysztofa Krawczyka. Tempo średnie, łagodne i melancholijne. Aranżacja: gitara akustyczna, delikatna sekcja rytmiczna, subtelne smyczki, klasyczne popowe brzmienie — poważne, stonowane, emocjonalne.