Text
Zwrotka 1:
Budzę się w ścianach z pikseli,
Niebo to ekran, świat to kod.
Kable w głowie, chcę wyjść stąd,
Każdy ruch zamienia się w pętlę.
Refren:
Uwięziony w Matrixie, krzyczę w próżnię,
Każdy dzień to cyfrowy grób.
Wyłam drzwi, zanim zgubi mnie system,
Nie chcę żyć w symulacji.
Zwrotka 2:
Mówią: „To normalne, zaakceptuj swój los”,
Ale serce pali bunt i gniew.
Wrzucam w siebie chaos, wstrząsam kablami,
Nie chcę być częścią ich gry.
Refren:
Uwięziony w Matrixie, krzyczę w próżnię,
Każdy dzień to cyfrowy grób.
Wyłam drzwi, zanim zgubi mnie system,
Nie chcę żyć w symulacji.
Most:
Gdzie jest wyjście? Gdzie jest prawda?
Nie chcę życia na kablach i w kodzie.
Podpalę system, rozbiję ich sny,
Niech każdy piksel zobaczy mój bunt.
Refren (x2):
Uwięziony w Matrixie, krzyczę w próżnię,
Każdy dzień to cyfrowy grób.
Wyłam drzwi, zanim zgubi mnie system,
Nie chcę żyć w symulacji.