[Verse 1] Grzegorz znów nie może spać ekran świeci mu jak dzień przewija w dół, przewija w górę aż nagle Twój śmiech w tle
Małe zdjęcie, w tle kafelki kawa w kubku, krzywy kadr jedno "cześć" wysyła nieśmiało i już myśli "co to za znak?"
[Chorus] Grzegorz i Iwonka online dwa serduszka, jeden czat zwykłe słowa, zwykły piątek a tu się zaczyna świat Grzegorz i Iwonka, klik i od tego jednego "hej" każdy kolejny mały pik zbliżał ich do siebie, hej (oh yeah)
[Verse 2] Iwonka pisze po pracy "znowu padł mi cały dzień" on jej wysyła głupi mem żeby zgubić mały cień
Pierwsza rozmowa do rana w tle herbaty stygną dwie on opowiada o gitarze ona o tym, czego się boi w śnie
[Pre-Chorus] "Może kiedyś na żywo?" wreszcie pisze, drży mu kciuk chwila ciszy, serce w gardle aż wyskoczy: "chcę, spróbujmy już"
[Chorus] Grzegorz i Iwonka online dwa serduszka, jeden czat zwykłe słowa, zwykły wtorek a tu się przewraca świat Grzegorz i Iwonka, klik i bilety w jedną stronę od ekranu do ławeczki gdzie pierwszy raz trzymał ją za rękę (hey!)
[Bridge] Spotkali się pod dworcem on za wcześnie, ona też śmieszne kwiaty z marketu i za duży płaszcz na deszcz
Patrzy na nią, myśli w głowie: "to ta sama, tylko bardziej" a ona mówi: "wiesz, bałam się że w realu będzie inaczej"
[Chorus] Grzegorz i Iwonka online teraz już przy jednym drzwiach czasem kłócą się o zmywarkę ale śmieją się do łez Grzegorz i Iwonka, klik czasem zerką w stary czat bo od jednego małego "cześć" zbudowali wspólny świat
Стиль музыки
Warm acoustic pop with light electronic pulses, male vocals; verses sit on picked guitar and soft pads, pre-chorus adds airy synths and finger snaps, chorus lifts with fuller strums, subtle bass, and a simple singalong hook; gentle bridge drop to almost solo vocal before final chorus blooms with stacked harmonies and a bright tambourine lift