[Verse 1] Kiedyś się śmiał Że ma już czterdziestkę Że czas mu goni Że coś tam w kościach gra Dziś świeczek więcej Tort ma trzy deski A on wciąż gada Że to dopiero ja
[Chorus] Czterdziestolatek ma dziś siedemdziesiąt I dalej zbiera od losu każdy dzień Trochę go strzyka Lecz w oczach wciąż wiosna Bo w jego głowie wciąż brzmi przygody sen Czterdziestolatek ma dziś siedemdziesiąt W paszporcie cyfry W sercu wciąż ten sam Sto lat mu śpiewaj Niech głośno poniesie Że siedemdziesiąt to piękny Dobry stan (hej!)
[Verse 2] Siwizna lśni jak medal za drogę Na półce zdjęcia sprzed tylu Tylu lat Zna każdą burzę Zna każdy przystanek A jednak dalej chce gonić cały świat
[Chorus] Czterdziestolatek ma dziś siedemdziesiąt I dalej zbiera od losu każdy dzień Trochę go strzyka Lecz w oczach wciąż wiosna Bo w jego głowie wciąż brzmi przygody sen Czterdziestolatek ma dziś siedemdziesiąt Niech jeszcze długo rozśmiesza cały kraj Niech się rozlega to gromkie "sto latek" Bo siedemdziesiąt to nowy Lepszy start (o tak!)
Стиль музыки
Orkiestra w klimacie retro, swingujący big-band z dęciakami i sekcją rytmiczną; tempo skoczne, lekko kabaretowe. Męskie, charakterystyczne, rozpoznawalne wokale w stylu estradowym, dużo uśmiechu w głosie, w refrenie żeńskie chórki z echem ostatnich fraz. Dynamiczne puzony podbijają puenty, finał szeroki, rozświetlony, z krótkim klaksonowym motywem na zakończenie.