O cierpieniu dzisiaj śpiewam po to aby cię ostrzec, I by ci pokazać piękno którego dziś nie możesz dostrzec. Mocno strach twój teraz czuje Widzę maskę co cię uwiera Pryzmat przeszłości mi to pokazuje Że promień słońca na twarz twą nie dociera Wszystko co piękne w tobie się kryje. Aż zazdroszczę ci tej siły Gdy to dostrzeżesz twa dusza odżyje A to że tu dziś jesteś, to tylko oznacza, Że to co cię złamać miało, Nie pokonało twojej siły, Tak po prostu odeszło i przegrało. A ja tu będę ciągle istniała Dobrym słowem też wspierała Z bólu i ciszy powstałam na nowo Tobie tez sie to uda masz moje słowo Spójrz na sobie trochę czulej Zniknie ciężar codzienności Chociaż jesteś dziś w potrzebie Smutek ustąpi miejsca radości Dziś bez trwogi stan na szczycie I nie stając w obliczu utraty doceń podróż pod tytułem życie No i nie spisz jej na straty