Kładę głowę pełną snów na ramieniu jak na pniu. Zasypiam jak gruszka w wieczoru popiele, na męskim, rozgrzanym ciele...
Zamykam oczy śniąc o miłości, lecz głowa nagle spada, po poduszce się toczy. Bólu nie czuję, i krew nie broczy, więc tylko obiecaj, że mnie nie obudzisz...
Przed świtem nie wstaniesz ust nie ostudzisz....
Sen o obrączkach w głowie się gotuje, choć we śnie spróbować jak niebo smakuje.
Kładę głowę pełną snów na ramieniu jak na pniu. Zasypiam jak gruszka w wieczoru popiele, na męskim, rozgrzanym ciele...