Текст песни
Ale spojrzenie to jest moim wybawieniem, moim jedynym wybawieniem i ja o tym wiem.
Jest ono wybawieniem – jeśli następuje po nim akceptacja,
jeśli następuje miłość.
Jest to jedyna rzecz, jaka może mnie uwolnić ode mnie samego,
od mojego własnego więzienia, które sam wybudowałem,
od barier, które tak pracowicie wnoszę.
Jest to jedyna rzecz, która zapewni mnie o tym, o czym sam siebie nie mogę zapewnić;
że naprawdę jestem coś wart.
Nie mówię ci tego jednak, gdyż się boję.
Boję się, że będziesz gorzej o mnie myślał,
że będziesz się śmiał, a twój śmiech zabiłby mnie.
Boję się, że gdzieś tam – w głębi – jestem niczym, że do niczego się nie nadaję,
że ty to zauważysz i odrzucisz mnie.
Tak więc gram; gram z desperacją w udawanie,
z fasadą pewności na zewnątrz i drżącym dzieckiem wewnątrz.
I tak zaczyna się parada i przegląd masek,
a moje życie staje się przykrywką bez celu.
Gawędzę z Tobą słodziutkim tonem pozornej rozmowy,
mówię o wszystkim, co w sumie jest niczym,
a nic nie mówię o tym, co jest wszystkim:
co płacze we mnie, w rozpaczy krzyczy.
Więc gdy na nowo popadam w rutynę,
nie daj się oszukać temu,co mówię.
Słuchaj uważnie, niech dotrą do ciebie te słowa, których ja nie wypowiadam,
które chciałbym móc ci powiedzieć,
które są mi niezbędne, abym przetrwał,
lecz których ciągle nie mogę wydusić.
Nie lubię ukrywania.
Naprawdę nie podoba mi się moja powierzchowna gra – powierzchowna, fałszywa gra.
Naprawdę chciałbym być szczery i spontaniczny, chciałbym być sobą,
ale ty musisz mi pomóc.
Muszę trzymać twoją rękę, nawet jeśli to ostatnia rzecz,
jakiej, zdaje się, pragnę lub potrzebuję.
Tylko ty możesz zetrzeć z moich oczu puste spojrzenie żywego trupa,
tylko ty możesz wezwać mnie do świata żywych.
Za każdym razem, gdy jesteś uprzejmy, łagodny, kiedy mnie wspierasz,
za każdym razem, gdy próbujesz zrozumieć, bo naprawdę się o mnie troszczysz,
mojemu sercu wyrastają skrzydła, małe skrzydła, słabe skrzydła, ale skrzydła.
Poprzez swoją wrażliwość, współczucie, siłę zrozumienia
możesz tchnąć we mnie życie.
Chcę, żebyś to wiedział.
Chcę, żebyś wiedział, że jesteś dla mnie ważny,
że stać się możesz twórcą osoby,
która jest mną, jeśli tylko tego chcesz.
Tylko ty możesz zburzyć mur, za którym drżę.
Tylko ty możesz zdjąć moją maskę.
Tylko ty możesz wyswobodzić mnie z okowów paniki i niepewności,
możesz wypuścić mnie z mojego więzienia samotności.
Zechciej, proszę.
Więc mnie nie mijaj, nie mijaj mnie, proszę.
Nie będzie to dla ciebie łatwe.
Długotrwałe przekonanie o bezwartościowości buduje potężne mury.
Im bliżej do mnie podchodzisz, tym bardziej, na oślep, mogę zacząć uderzać.
To irracjonalne, ale wbrew temu, co książki mówią o człowieku,
jestem istotą irracjonalną.
Walczę dokładnie przeciwko temu, o co błagam.
Powiedz mi, że miłość potężniejsza jest niż mur,
i w tym leży moja nadzieja.
Spróbuj, proszę, zniszczyć te mury pewnymi rękami,
ale rękami pełnymi czułości,
bo dziecko jest bardzo wrażliwe.