Текст песни
Tytuł: „Z piekła do nieba”
(Zwrotka 1)
Byłem grzeczny dzieciak, świat miał proste zasady,
Mama mówiła: „nie psuj serca, nie szukaj zwady”.
A potem szkoła, gimnazjum, jebane dorastanie,
Tam obudził się we mnie ogień i ciągłe wkurwianie.
Pierwsze akcje, pierwsze dymy, pierwsze psy na karku,
Miałem w dupie reguły, żyłem chwilą i brakiem snu.
Osiedle, kumple, życie z betonu i dymu,
Wtedy nie wiedziałem, że upadam do rynsztoku, nie do rytmu.
(Refren)
Bo życie to sinusoida — raz w niebo, raz w dół,
Byłem dzieckiem, potem diabłem, potem znów czuję ból.
Ale dziś mam rodzinę, mam miłość i sens,
I choć czasem się gubię — już nie cofam się w cień.
(Zwrotka 2)
Pierwsza miłość — cztery lata jak sen,
Myślałem, że na zawsze, a skończyło się w dzień.
Potem rok w melanżu, alkohol i kurz,
Świat się kręcił w kółko, a ja pchałem się w dół.
Druga kobieta — dała mi córkę, dała dom,
Myślałem, że to spokój, że już wiem, po co żyć.
Siedem lat minęło, a potem jebany cios,
Zdrada boli mocniej niż każdy inny grzech i los.
(Refren)
Bo życie to sinusoida — raz w niebo, raz w dół,
Byłem dzieckiem, potem diabłem, potem znów czuję ból.
Ale dziś mam rodzinę, mam miłość i sens,
I choć czasem się gubię — już nie cofam się w cień.
(Bridge – spokojniejszy moment)
Pół roku w piekle, łzy w oczach, wódka w dłoni,
Nie chciałem żyć, chciałem tylko nie czuć.
Aż przyszła ona — Natalka, jak światło w tej burzy,
I wszystko, co martwe, znów zaczęło się ruszyć.
(Refren – mocniejszy, emocjonalny)
Bo życie to sinusoida — raz w niebo, raz w dół,
Byłem dzieckiem, potem diabłem, potem znów czuję ból.
Ale dziś mam rodzinę, mam miłość i sens,
I choć czasem się boję — już nie wrócę w ten cień.
(Outro – cicho, z echem)
Z piekła do nieba, krok po kroku,
Z bólu do miłości, z nocy do świtu.
Natalka i dzieci — mój nowy świat,
Kurwa, wreszcie wiem, co to znaczy „mieć coś naprawdę”.