Текст песни
[Zwrotka]
Sznurkiem wiążę czas, zegar mnie goni,
na półce kurz tańczy, w kącie demony.
Słowa w gardle jak kamienie,
duszą, gryzą, robią zamieszanie.
W głowie echo starych rozmów,
w pamięci obraz sprzed stu domów.
Dzień to teatr, noc to scena,
a ja aktor bez imienia.
[Zwrotka 2]
Miasto pulsuje jak tętno w żyle,
na ścianach graffiti, na sercu tyle.
Skrzypią schody, duszne klatki,
życie w bloku to nie bajki.
Gdzieś za rogiem, cisza woła,
za nią czeka pusta szkoła.
Na murach historie, co nikt nie czyta,
z życia kronika, smutkiem wyszyta.
[Refren]
Słowa płyną, jak rzeka z gór,
niesione prądem, łamią mur.
Czas ucieka, nie pyta "czy",
żyjemy chwilą, w rytmie dni.
Стиль музыки
piano loops, spoken word, intimate atmosphere, rap, minimal beat