[Verse] Pod butem asfalt pęka, krzywe bloki jak puzzle Na ścianach tagi krzyczą, prawda zbyt brudna dla muzeum Podwórko żyje nocą, światła gasną jak nadzieje Chłopaki z kąta szepczą, plan jak thriller, cienie bledną
[Chorus] Mój styl życia – chaos i porządek Mój styl życia – mrok i poranek Mój styl życia – walka i taniec Mój styl życia, mój, nie dostaniesz
[Verse 2] W kieszeni drobne, na sumieniu kamienie Zegar tyka, a ja biegnę, czas to złodziej bez sumienia Cegła za cegłą, miasto buduje legendy Każdy wers jak graffiti, zostawia ślad na przestrzeni
[Bridge] Nie pytaj czemu, odpowiedzi brak Każdy krok to ryzyko, każdy dzień to znak Z deszczu pod rynnę, z ciszy w hałas Życie to labirynt, a ja w nim jak Atlas
[Chorus] Mój styl życia – chaos i porządek Mój styl życia – mrok i poranek Mój styl życia – walka i taniec Mój styl życia, mój, nie dostaniesz